Spółka wodna

spółka wodna

 

Co to jest spółka wodna?

Każda z osób korzystająca z wody bieżącej spotkać się może z działalnością podmiotu nazwanego w przepisach ustawy z dnia 18 lipca 2001 r. Prawo wodne (dalej jako „Prawo wodne”) spółką wodną. Podstawowym celem spółki wodnej jest gospodarowanie wodami. Oprócz tego do przykładów zadań spółki wodnej zaliczyć można: zapewnienie wody dla ludności, uzdatnianie i dostarczanie wody, odprowadzanie i oczyszczanie ścieków, ochrona przed powodzią, wykorzystywanie wody do celów przeciwpożarowych, utrzymywanie wód.

W celu realizacji zadań, spółka wodna może podejmować działalność gospodarczą. Osiągnięty zysk może stanowić jedno ze źródeł dochodów spółki wodnej. Spółki wodne mogą ponadto korzystać z dotacji, będących dotacjami podmiotowymi, pochodzących w szczególności z budżetu państwa, w celu realizacji zadań związanych z utrzymaniem wód i urządzeń wodnych. Spółki wodne mogą również korzystać z dotacji przyznawanych przez jednostki samorządu terytorialnego w celu bieżącego utrzymywania wód i urządzeń wodnych. Dotacje przyznawane przez samorządy są dotacjami celowymi. Przyznawane są one na podstawie umów zawieranych pomiędzy spółkami wodnymi a samorządami. Nie wliczając składek członkowskich i innych świadczeń opisanych w statucie, powyżej przedstawione formy są głównymi źródłami finansowania spółek wodnych.

 

Jak można zostać członkiem spółki wodnej?

Członkami spółki wodnej mogą być zarówno osoby fizyczne, jak i osoby prawne. W celu utworzenia spółki wodnej konieczne jest spisanie porozumienia (zawarcie porozumienia w formie pisemnej) przez co najmniej trzy ww. osoby. Oprócz porozumienia, w celu powołania spółki wodnej, potrzebne jest uchwalenie jej statutu oraz wybranie organów spółki. Podmiotem nadzorującym działalność spółek wodnych jest właściwy miejscowo starosta, który może domagać się wprowadzenia zmian do statutu lub może decyzją administracyjną zatwierdzać statut. Od daty uprawomocnienia się decyzji starosty o zatwierdzeniu statutu spółka wodna nabywa osobowość prawną. W terminie 30 dni od nabycia przez spółkę wodną osobowości prawnej, spółka powinna złożyć wniosek o wpis do katastru wodnego (kataster wodny jest systemem informacyjnym o gospodarowaniu wodami).

Uzyskanie statusu członka spółki wodnej jest co do zasady dobrowolne. Jak wskazuje orzecznictwo, jedynie w jednym przypadku dana osoba staje się obowiązkowo członkiem spółki wodnej. Jest to sytuacja opisana w art. 165 ust. 7 Prawa wodnego, czyli obowiązkowo członkiem nowo utworzonej spółki wodnej, która weszła w prawa i obowiązki wcześniej istniejącej spółki wodnej, staje się członek starej spółki wodnej, w której miejsce weszła nowa spółka. W każdej sytuacji członek spółki wodnej może z niej wystąpić (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 29 czerwca 2010 r., III CZP 46/10).

Podmiotem odpowiedzialnym za zobowiązania spółki wodnej jest sama spółka. Spółka odpowiada za długi całym swoim majątkiem. Dla kontrastu, członkowie spółki wodnej nie odpowiadają majątkiem za jej zobowiązania. Głównym obowiązkiem majątkowym członków spółki jest konieczność wnoszenia składek (obowiązek wynikający z Prawa wodnego) oraz innych świadczeń opisanych w statucie spółki, niezbędnych dla realizowania celów statutowych (ten rodzaj obowiązku musi wynikać wprost ze statutu). Wysokość składek oraz innych świadczeń powinna być proporcjonalna do korzyści osiąganych przez członków spółki wodnej. W przypadku, gdy spółka wodna nie będzie posiadać odpowiednich środków majątkowych na wykonywanie zadań melioracyjnych starosta może zwrócić się z wnioskiem do spółki, by ta podwyższyła składki członkowskie. W sytuacji w której spółka utrzymuje urządzenia wodne wykonane przy udziale środków publicznych, starosta może w drodze decyzji administracyjnej podwyższyć składki członkowskie i inne świadczenia członków spółki. W innych przypadkach (poza wykonywaniem zadań melioracyjnych oraz utrzymaniem urządzeń wodnych wykonanych dzięki pieniądzom publicznym) starosta nie posiada uprawnień, by wpłynąć na spółkę lub jej członków w przedmiocie wysokości składek lub innych świadczeń. Co istotne, składka członkowska i inne świadczenia płatne przez członków spółki wodnej są świadczenia cywilnoprawnymi, zatem mogą one być dochodzone przez spółkę jedynie na drodze sądowej, pomimo prowadzenia egzekucji w trybie przewidzianym dla należności administracyjnych.

 

Czy osoba niebędąca członkiem spółki wodnej musi coś tej spółce płacić?

Zgodnie z art. 171 ust. 1 i 2 ustawy Prawo wodne w przypadku, gdy osoby fizyczne lub osoby prawne niebędące członkami spółki wodnej oraz jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej odnoszą korzyści z urządzeń spółki lub przyczyniają się do zanieczyszczenia wody, dla której ochrony spółka została utworzona, obowiązane są do ponoszenia świadczeń na rzecz spółki. Wysokość i rodzaj świadczeń, o których mowa wyżej, ustala, w drodze decyzji, starosta.

Z powyższego przepisu wynika, że jedynie w tych dwóch przypadkach spółka wodna ma prawo żądania obciążenia świadczeniem osób niebędących członkami spółki wodnej. W stosunku do tych osób niebędących członkami spółki wodnej warunkiem jest „odnoszenie korzyści z urządzeń spółki” albo „przyczynianie się do zanieczyszczenia wody”. Tylko w takim przypadku osoba niebędąca członkiem spółki wodnej może otrzymać decyzję starostę zobowiązującą do dokonywania określonych płatności na rzecz spółki wodnej.

 

Osiąganie korzyści z urządzeń spółki wodnej

W prawie wodnym nie ma definicji pojęcia „korzyści”, do którego odwołuje się przepis art. 171 ust. 1 ustawy Prawo wodne, a także inne przepisy ustawy (np. art. 64 ust. 1a, art. 68 ust. 1, art. 77). Dlatego też pomocniczo zastosować pojęcie „bezpodstawnego wzbogacenia” z kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 405 kodeksu cywilnego, kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązany jest do wydania korzyści w naturze, a gdyby to nie było możliwe, do zwrotu jej wartości. Chodzi zatem o korzyść uzyskaną bez podstawy prawnej jakiegokolwiek rodzaju, przy czym korzyść musi mieć wartość majątkową. Odpowiedzialność z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia obciąża wzbogaconego niezależnie od tego, w wyniku jakiego zdarzenia uzyskał korzyść majątkową. Może to nastąpić na skutek działania wzbogaconego, jak i nawet wbrew jego woli, z jego dobrą lub złą wiarą. Może być także rezultatem czynności zubożonego, osób trzecich, a nawet sił przyrody (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 6 grudnia 2005 r., I CK 220/05, LEX nr 172188).

„Odniesienie korzyści”, w przypadku określonym w art. 171 ust. 1 ustawy Prawo wodne, występuje po stronie osoby trzeciej, która bez stosownej podstawy prawnej odnosi korzyści z urządzeń spółki wodnej, a więc w istocie z działań spółki wodnej polegających na wybudowaniu czy utrzymywaniu tych urządzeń (np.: rowów melioracyjnych).

Nie w każdym przypadku będziemy mieli do czynienia z uzyskiwaniem korzyści z korzystania z urządzeń należących do spółki wodnej. Osoba nienależąca do spółki wodnej musi faktycznie korzystać z urządzeń spółki i z tego tytułu odnosić bez podstawy prawnej korzyść lub faktycznie przyczyniać się do zanieczyszczenia wody (por. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 12 grudnia 2007 r., sygn. akt II SA/Po 498/07, LEX nr 493213, w którym Sąd podkreślił, że nawet fakt bycia właścicielem urządzeń infrastruktury wodnej nie rodzi sam przez się obowiązku ponoszenia świadczeń na rzecz spółki wodnej w oparciu o art. 171 ust. 1 ustawy Prawo wodne, gdyż obowiązek ten łączy się dopiero z korzystaniem z urządzeń spółki).

Podsumowując, obowiązek uiszczenia pewnych świadczeń, w związku z działalnością spółki wodnej ciążyłby na przeciętnym obywatelu jedynie w dwóch sytuacjach: odnoszenia korzyści z urządzeń spółki wodnej lub przyczynienia się do zanieczyszczenia wody. Natomiast nikt nie może być zmuszony do należenia do spółki wodnej. Członkostwo w spółce wodnej jest zatem dobrowolne, nieobowiązkowe; w każdym czasie członek spółki wodnej może również zrezygnować z członkostwa. Jedyną natomiast drogą do dochodzenia przez spółkę wodną należności od swoich członków jest droga sądowa.

 

 

Foto dzięki uprzejmości iosphere / freedigitalphotos.net

Pozorna umowa o pracę z kobietą w ciąży

Pozorna umowa o pracę z kobietą w ciąży

W ostatnim czasie w mediach sporo mówiło się o otrzymywaniu przez kobiety, które zaszły w ciążę i urodziły dziecko, a prowadziły wcześniej pozarolniczą działalność gospodarczą, znacznych kwot z tytułu zasiłku macierzyńskiego i chorobowego.

Podstawą otrzymywania znacznych kwot zasiłku, wypłacanych przez ZUS, w tym przypadku były deklarowane przez kobiety wysokie kwoty podstawy wymiaru składki (wysokie zadeklarowane stawki) z tytułu prowadzonej działalności gospodarczej. Obecnie przepisy zezwalające na takie postępowanie zostały zasadniczo zmienione, aczkolwiek ich termin wejścia w życie ma zostać opóźniony wobec pierwotnego projektu, który w założeniu mógł działać na szkodę kobiet, które zaszły w ciążę i rozpoczęły opłacać wyższą składkę w trakcie obowiązywania jeszcze starych przepisów, a z chwilą wejścia w życie nowych przepisów nie posiadałyby opłaconych wysokich składek przez odpowiednią ilość miesięcy.

Główną przyczyną wprowadzanych zmian było nadużywanie przez część kobiet będących w ciąży powyższych przepisów poprzez deklarowanie bardzo wysokiej stawki ubezpieczenia, opłacanie jej przez krótki okres czasu (miesiąc lub kilka miesięcy), a następnie zawieszanie działalności i otrzymywanie po narodzinach dziecka zasiłku macierzyńskiego w dużej wysokości. W niniejszym artykule poruszona zostanie jednak inna kwestia, zbliżona do powyższej, a mianowicie procederu zatrudniania przez pracodawców pracowników na fikcyjne umowy o pracę, w trakcie wykonywania których nie dochodzi do rzeczywistego świadczenia pracy przez pracownika, natomiast płacona przez pracodawcę i pracownika składka na ubezpieczenie społecznego jest następnie podstawą do wypłacania przez ZUS m.in. zasiłku chorobowego lub zasiłku macierzyńskiego kobiecie w ciąży lub po narodzinach dziecka.

Podstawą działania ZUS-u w przedmiocie kwestionowania fikcyjnej umowy o pracę zawartej przez kobietę w ciąży są przepisy ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych. Wyróżnić można kilka cech charakterystycznych dla danego stosunku pracowniczego, który może zostać zakwestionowany przez ZUS i uznany przez ten organ za zawarty pozornie. ZUS w sposób szczególny bada umowy zawierane pomiędzy osobami bliskimi, szczególnie z członkami rodziny. Organ bada również czy dana osoba posiada stosowne wykształcenie lub doświadczenie zawodowe, by móc wykonywać pracę na zajmowanym stanowisku. Analizie podlega również kwestia czy przed zatrudnieniem pracownika dane stanowisko zajmowane przez tego pracownika już istniało, czy też zostało utworzone wraz z zatrudnieniem tego pracownika, a także, co istotniejsze, czy po tym jak pracownik przestał uczęszczać do pracy z przyczyn zdrowotnych (np. zwolnienie chorobowe w trakcie ciąży, okres po narodzinach dziecka), to inna osoba przejęła funkcje tego pracownika w ramach stanowiska pracy.

Kolejne kwestie, na które ZUS zwraca uwagę to poziom ustalonego wynagrodzenia, a mianowicie czy nie jest ono zbyt wygórowane w stosunku do zajmowanego stanowiska oraz czy odpowiada ono wynagrodzeniom pozostałych pracowników u danego pracodawcy, szczególnie na tożsamym stanowisku. Następnym istotnym aspektem badanym przez ZUS są również dowody potwierdzające rzeczywiste świadczenie pracy przez pracownika np. podpisane przez niego dokumenty, wysyłane przez niego maile lub inne przejawy zawodowej aktywności pracownika. Powiązanie zatem nie jednego, ale kilku ww. aspektów, może doprowadzić ZUS do wniosku, iż zawarta umowa o pracę oraz płacone wynagrodzenie, będące podstawą powstania tytułu ubezpieczeniowego, nie odpowiadają prawdziwym zdarzeniom a więc, że umowa o pracę została jedynie pozornie zawarta pomiędzy stronami. Dowodowo liczy się bowiem całokształt okoliczności danej sprawy i danego stosunku pracowniczego. Należy zaznaczyć, iż orzecznictwo sądów nie uznaje za dowód wykonywania pracy przez pracownika podpisania umowy o pracę oraz figurowania pracownika na liście płac, liście obecności i w ewidencji pracodawcy, które to dokumenty mogą być wytworzone w okresie późniejszym na potrzeby pracodawcy. Jednocześnie, nie sprowadzając powyższej kwestii do absurdu, należy przytoczyć inny pogląd sądu, w którym zaznaczono, że samo zawarcie umowy o pracę w okresie ciąży, nawet gdyby głównym motywem było uzyskanie zasiłku macierzyńskiego, nie jest naganne, ani tym bardziej sprzeczne z prawem. Podsumowując, istotą nawiązanego stosunku pracy jest jedynie to, czy pracownik autentycznie wykonywał powierzone mu obowiązki i pracował na rzecz zatrudniającego go pracodawcy.

Następstwem zakwestionowania przez ZUS istnienia stosunku pracowniczego jest stwierdzenie przez organ, iż dany pracownik nie podlega ubezpieczeniom społecznym od daty nawiązania pozornego stosunku, co jednocześnie pozbawia tego pracownika prawa do wszystkich świadczeń, w szczególności do zasiłku chorobowego oraz przyszłego zasiłku macierzyńskiego.

Sposób wykazania przez pracownika lub przez pracodawcę faktu, iż praca rzeczywiście była świadczona jest jednym z najistotniejszych aspektów tego typu postępowań. Chociaż ciężar dowodu w tych sprawach spoczywa na Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych, aczkolwiek bez żadnych dowodów nie doszłoby do wydania decyzji kwestionującej faktyczne wykonywanie pracy. Rolą postępowania odwoławczego od decyzji ZUS jest zatem przedstawienie kontr-dowodów obalających dowody organu i przekonanie sądu, że praca była faktycznie wykonywana przez pracownika. Służyć temu mogą w szczególności dokumenty niezłożone do tej pory ZUS-owi a wykazujące udział pracownika w miejscu pracy, a także osobowe źródła dowodowe w postaci zeznań świadków potwierdzających świadczenie pracy przez pracownika. Jak wskazuje bowiem orzecznictwo, samo stwarzanie pozorów zatrudnienia nie jest wystarczające do wykreowania pracowniczego tytułu ubezpieczeniowego.

 

Foto dzięki uprzejmości imagerymajestic / freedigitalphotos.net