Aktualności

PROSTA SPÓŁKA AKCYJNA

prosta spółka akcyjna

Prosta spółka akcyjna (dalej: P.S.A.) jest trzecią, obok spółki akcyjnej i spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, spółką kapitałową w polskim Kodeksie Spółek Handlowych (dalej: KSH).

Ustawa z dnia 19 lipca 2019 r. o zmianie ustawy – Kodeks spółek handlowych oraz niektórych innych ustaw tworzy podstawy prawne P.S.A., nowe przepisy mają wejść w życie od 1 lipca 2021 r. (pierwotnie przepisy miały wejść w życie 1 marca 2020 r., termin ten potem przeniesiono na 1 marca 2021 r.). P.S.A. powstała w odpowiedzi na wyzwania współczesnej gospodarki, w głównej mierze z myślą o start-upach, które realizowane są najczęściej w obszarach nowych technologii. P.S.A. jako nowoczesna spółka niepubliczna jest dostosowana do współczesnej gospodarki. Cechuje ją z jednej strony brak nadmiernych formalności związanych z jej zakładaniem, a z drugiej strony nowoczesny mechanizm ochrony wierzycieli spółki, ponadto ograniczoną odpowiedzialność akcjonariuszy za zobowiązania spółki łączy z dużą elastycznością w zakresie kształtowania wzajemnych relacji pomiędzy akcjonariuszami oraz systemu zarządzania spółką. Chociaż klasyfikowana jest jako spółka kapitałowa to P.S.A. łączy cechy spółki kapitałowej ze spółką osobową. Rozbudowany mechanizm pozyskiwania kapitału w drodze emisji akcji łączy ją ze spółkami kapitałowymi, natomiast możliwość wnoszenia wkładu w postaci pracy lub usług (także know-how) jest cechą wspólną ze spółkami osobowymi.

Główne założenia

Uniwersalny i trwały charakter spółki

Z P.S.A. skorzystać mogą inwestorzy planujący podjęcie działalności w każdym prawnie dopuszczalnym celu, poza wyjątkami wynikającymi z przepisów ustaw szczególnych. Może ją zawiązać jeden lub kilku działających wspólnie akcjonariuszy, z tym że niedozwolone jest jej utworzenie wyłącznie przez jednoosobową spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością. Ponadto byt prawny P.S.A. nie jest ograniczony czasem trwania, przedmiotem działalności ani składem osobowym uczestników.

Uproszczenie funkcjonowania spółki

Formalności w P.S.A. sprowadzone są do niezbędnego minimum, jest to możliwe poprzez szerokie wykorzystanie środków elektronicznych w funkcjonowaniu spółki, czyli m. in. prosta rejestracja elektroniczna w 24 h za pomocą formularza (możliwa w przypadku wkładów pieniężnych), wykorzystanie środków komunikacji elektronicznej w procesach decyzyjnych oraz wprowadzenie uproszczonej dematerializacji akcji w rejestrze. Akcje zapisane w rejestrze akcjonariuszy prowadzonym m. in. przez notariuszy lub firmy inwestycyjne zapewniają stosunkowo niewielkie koszty prowadzenia rejestru.

Rada dyrektorów

P.S.A. pozostawia założycielom swobodę w odniesieniu do organów spółki poprzez wprowadzenie alternatywnego modelu zarządzania i nadzoru, skupionego w jednym organie – radzie dyrektorów – wybór systemu monistycznego zdecydowanie przyspiesza obieg dokumentów i usprawnia procesy decyzyjne w spółce.

Wniesienie do spółki pracy i usług

W P.S.A. istnieje możliwość wniesienia do spółki wkładu w postaci świadczenia pracy lub usług oraz prawa niezbywalnego bez skomplikowanych i kosztownych wycen na etapie rozpoczynania działalności.

Oderwanie akcji oraz wynikających z nich praw korporacyjnych od kapitału

P.S.A. odchodzi od instytucji kapitału zakładowego na rzecz kapitału akcyjnego o minimalnej wartości 1 zł. Kapitał akcyjny to nowa kategoria kapitału własnego, która odzwierciedla wkłady wniesione przez akcjonariuszy w zamian za obejmowane akcje. Nie występuje on ani w spółce akcyjnej ani w spółce z ograniczona odpowiedzialnością. P.S.A. rezygnuje także z nominałowego charakteru akcji. Akcje beznominałowe są oderwane od kapitału akcyjnego, co oznacza, że nie stanowią ułamka tego kapitału, ale wyrażają prawa członkowskie w spółce.

Brak związania środków odpowiadających kapitałowi akcyjnemu

P.S.A. daje możliwość elastycznego kształtowania struktury majątkowej spółki w oparciu o akcje bez wartości nominalnej i znaczną swobodę wypłat z kapitału akcyjnego. Obniżenie kwoty kapitału akcyjnego poniżej sumy 5% zobowiązań wymaga postępowania konwokacyjnego.

Odpis 8% z zysku za dany rok na kapitał akcyjny

P.S.A. posiada skuteczny mechanizm ochrony wierzycieli w oparciu o zakaz dokonywania świadczeń na rzecz akcjonariuszy, które zagrażałyby wypłacalności spółki oraz obowiązek oszczędzania. W spółce tworzy się obowiązkową rezerwę na pokrycie strat w wysokości odpisu 8% z zysku za dany rok obrotowy. Odpisy z zysku na kapitał akcyjny następują do momentu aż kapitał ten osiągnie 5% sumy zobowiązań spółki wynikającej z zatwierdzonego sprawozdania finansowego za ostatni rok obrotowy. 

Szybka i nieskomplikowana likwidacja spółki

W razie niepowodzenia przedsięwzięcia istnieje możliwość wykreślenia P.S.A. z Krajowego Rejestru Sądowego bez prowadzenia likwidacji. Możliwe jest także rozwiązanie P.S.A. w drodze przejęcia majątku przez oznaczonego akcjonariusza, podjęte uchwałą walnego zgromadzenia większością ¾ głosów, przy obecności akcjonariuszy posiadających co najmniej ½ ogólnej liczby akcji. Ostateczną decyzję w tej kwestii podejmuje sąd rejestrowy przy uwzględnieniu interesów pozostałych akcjonariuszy i wierzycieli.

Jak powstaje P.S.A.?

  1. Zawarcie umowy spółki – powstaje P.S.A. w organizacji
  2. Ustanowienie organów spółki wymaganych przez ustawę lub umowę spółki
  3. Wniesienie przez akcjonariuszy wkładów na pokrycie kapitału akcyjnego (w kwocie co najmniej 1 zł)
  4. Wpis do Krajowego Rejestru Sądowego (KRS)

Umowa P.S.A., aby była ważna, powinna zawierać takie elementy jak:

  • firma i siedziba spółki oraz przedmiot działalności,
  • organy spółki, liczba członków zarządu (rady dyrektorów) i rady nadzorczej,
  • czas trwania spółki (jeśli został oznaczony),
  • określenie liczby, serii i numerów akcji, a także przywilejów związanych z akcjami,
  • wskazanie akcjonariuszy, którzy obejmują akcje oraz ceny emisyjnej akcji,
  • określenie przedmiotu wkładów niepieniężnych (jeśli jest to praca lub usługi to określenie także rodzaju i czasu świadczenia), serii i numerów akcji obejmowanych za te wkłady oraz akcjonariuszy, którzy obejmują akcje.

Swoboda kształtowania stosunku P.S.A. daje tę możliwość, że poza w/w elementami, umowa spółki może zawierać również inne, dodatkowe postanowienia, nawet odmienne niż przewiduje ustawa. Zgodnie z art. 2 KSH w związku z art. 353¹ Kodeksu cywilnego: strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego.

W odróżnieniu od innych spółek kapitałowych P.S.A. daje możliwość wyboru pomiędzy powołaniem ZARZĄDU ALBO RADY DYREKTORÓW.

Przy powołaniu zarządu (jedno- lub wieloosobowego) można ustanowić też radę nadzorczą. W przypadku powołania rady dyrektorów nie ma możliwości powołania rady nadzorczej, ponieważ rada dyrektorów przejmuje kompetencje zarządu i rady nadzorczej.

Aby założyć P.S.A. potrzebny jest kapitał akcyjny o minimalnej wartości 1 zł, w porównaniu do kwot kapitałów zakładowych występujących przy spółce akcyjnej (100 000 zł) czy spółce z ograniczoną odpowiedzialnością (5 000 zł) to ogromna różnica. Na wniesienie wkładów założyciele mają trzy lata od rejestracji spółki. Istnieje możliwość zwrotu środków z wniesionych wkładów w toku działalności spółki, pod warunkiem, że taki zwrot nie doprowadzi do niewypłacalności spółki. Wypłata musi zostać wtedy pomniejszona o niepokryte straty i jest możliwa dopiero po rejestracji obniżenia wysokości kapitału akcyjnego przez sąd rejestrowy. W przypadku, gdyby wypłata z kapitału akcyjnego spowodowała spadek jego wysokości poniżej 5% zobowiązań to wymagane jest postępowanie konwokacyjne. W ten sposób chronieni są wierzyciele spółki przed ewentualnym wyprowadzeniem majątku.

Ostatnim etapem niezbędnym do powstania P.S.A. jest uzyskanie wpisu do KRS. W tym celu zarząd (rada dyrektorów) zgłasza zawiązanie spółki do sądu rejestrowego właściwego ze względu na siedzibę spółki. Wniosek o wpis do KRS podpisują wszyscy członkowie zarządu (rady dyrektorów).

Dla kogo jest P.S.A.?

P.S.A. została zaprojektowana głównie z myślą o start-upach, aby wzmocnić ich rozwój w Polsce, zwiększyć konkurencyjność, a także aby zahamować eksport polskich pomysłów za granicę. Start-upy to przedsięwzięcia, które realizowane są w warunkach dużej niepewności rynkowej, które poszukują modelu biznesowego, który zapewniłby im zyskowny wzrost. P.S.A. jest dostosowana do przedsięwzięć tego typu m. in. ze względu na elastyczną strukturę kapitałową opartą na kapitale akcyjnym i akcjach bez wartości nominalnej, możliwość wnoszenia wkładów niepieniężnych w postaci świadczenia pracy lub usług oraz szeroki zakres swobody w kształtowaniu wzajemnych relacji wśród akcjonariuszy. Forma P.S.A. ułatwia pozyskanie kapitału akcyjnego poprzez połączenie interesów dwóch kategorii wspólników: inwestorów, którzy dostarczają kapitał oraz innowatorów, którzy wnoszą do spółki prace lub usługi. Pozwala to na powstanie spółek, które nie zawiązałby się poza formą P.S.A. Cechy te sprawiają, że P.S.A. trafia w oczekiwania środowiska strat-upowego i daje możliwość na realizację nowoczesnych, innowacyjnych przedsięwzięć.

Na koniec warto jeszcze dodać, że w przypadku P.S.A. możliwe jest skorzystanie z tzw. Innovation Box (IP Box). Jest to nowa ulga podatkowa, która może zmniejszyć podatek nawet do 5%, jeśli spełnione będą dwa warunki. Po pierwsze, na rynek zostanie wprowadzone nowe kwalifikowane prawo własności intelektualnej, a po drugie, dochód zostanie właściwie udokumentowany. Aby móc skorzystać z tzw. Innovation Box w zeznaniu rocznym, podatnik powinien ustalić wysokość kwalifikowanego dochodu z kwalifikowanego prawa własności intelektualnej, w tym celu może skorzystać ze specjalnego wzoru, który został wskazany w art. 30ca ust. 4 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.

Opracowała: apl. adw. Martyna Szalińska – Kulewicz

Źródła:

Niniejsze opracowanie powstało w oparciu o Przewodnik po Prostej Spółce Akcyjnej przedstawiony przez Ministerstwo Rozwoju w listopadzie 2019 r., dostępny na stronie: https://www.gov.pl/web/rozwoj-praca-technologia/przewodnik-po-prostej-spolce-akcyjnej.

Kredyty frankowe: Czy ugoda z bankiem to dobre rozwiązanie?

ugoda z bankiem

W grudniu 2020 r. Komisja Nadzoru Finansowego zaproponowała bankom, by te oferowały klientom, którzy zaciągnęli kredyty frankowe zawarcie ugody. Przedmiotem takich ugód byłoby przekształcenie kredytu frankowego w kredyt złotówkowy, uwzględniający oprocentowanie WIBOR oraz marże, jakie były stosowane w przeszłości. Banki analizują warunki finansowe takich propozycji, natomiast istotnym jest, co takie ugody mogą przynieść klientom.

Zgodnie z najnowszymi statystykami w sprawach „frankowych”, banki w znaczącej większości spraw przegrywają tego typu spory sądowe.

Niekorzystna dla banków linia orzecznicza powinna doprowadzić osoby reprezentujące banki do konkluzji, iż warto rozważyć w już toczących się sprawach sądowych do próby rozwiązania sporu w drodze porozumienia pomiędzy bankiem udzielającym kredytu frankowego a klientem korzystającym z takiego kredytu.

Niepisana zasada stosowana w sporach sądowych mówi, że nawet najlepszy wyrok sądowy jest gorszy od najgorszej ugody. Oczywiście jest to tylko niepisana zasada i klient może wybrać przystąpienie do porozumienia, jeśli oferta banku jest bardziej atrakcyjna niż zakładany wynik postępowania sądowego.

Co brać pod uwagę przy ofercie zawarcia ugody z bankiem?

W ocenie czy ugoda z bankiem to dobre rozwiązanie należy więc brać pod uwagę szereg istotnych czynników, m.in.: 1. Okres kredytowania, 2. Kwotę kredytu, 3. Kurs, wg którego została wyliczona kwota kredytu, 4. Pozostała do spłaty wielkość kredytu, 5. Proponowany kurs wymiany, itp..

Pod uwagę należy też wziąć czynniki zewnętrzne, przykładowo czy kurs franka może jeszcze wzrosnąć, a więc czy wartość złotego będzie się osłabiała, czas oczekiwania na uzyskanie wyroku w sprawie frankowej oraz czy niekorzystna dla banków linia orzecznicza nie zmieni się.

Najważniejszą kwestią przy opłacalności ugód jest to, kiedy klient banku zaciągnął kredyt frankowy. Im kurs wymiany CHF/PLN był niższy, co miało miejsce najsilniej w 2008 roku, tym taki klient spłacił większą kwotę kredytu i pozostała mu mniejsza suma do spłaty, niż w przypadku klienta, który zaciągał zobowiązanie kredytowe, gdy kurs wymiany był wyższy, np. w 2006 roku. Im niższy był zatem kurs wymiany przy zaciąganiu kredytu, tym ugoda byłaby dla klienta bardziej opłacalna i więcej zyskałby na takiej ugodzie.

Jeśli nie ugoda to co?

Alternatywą dla klientów, którzy nie zgadzają się na podpisywanie ugód z bankami, jest droga sądowa. Postępowanie sądowe może klientowi zapewnić większe korzyści niż podpisanie ugody z bankiem, natomiast ta korzyść będzie znacząco odłożona w czasie (o kilka lat, gdyż tyle z pewnością będzie trwał spór sądowy), nie będzie całkowicie pewna (istnieje ryzyko przegranej przed sądem), a klient musi liczyć się z ewentualnym procesem zainicjowanym przez bank, który może domagać się zapłaty za korzystanie przez kredytobiorcę z pieniędzy banku, co znów pochłonie czas i pieniądze klienta.

Ponieważ banki przygotowują oferty „spersonalizowane”, to oferta zawarcia ugody musi brać pod uwagę istniejący stan faktyczny i prawny danej sprawy a więc ocenę czy klient banku faktycznie zyskuje na zawarciu porozumienia z bankiem, nie czekając na wyrok sądowy.

Pozwanie frankowicza przez bank za korzystanie z kapitału

frankowicze

         W związku z coraz większą ilością prawomocnych wyroków sądowych w tzw. sprawach frankowych, w których dochodzi do rozstrzygnięć korzystnych na rzecz klientów banku, pojawiają się pomysły banków, by nieco zmniejszyć swoje straty. Odnotować można pozwy banków przeciwko swoim klientom, w których banki domagają się od klientów zapłaty za korzystanie z kapitału po unieważnieniu umów. W podobnych sprawach brak na razie jednolitej linii orzeczniczej. Pewnej wykładni może udzielić przyszłe orzeczenie TSUE ws. C-19/20 co do restytucyjnych roszczeń banku. Na ten moment uwagę należy zwrócić na pojawiające się poglądy przedstawicieli doktryny i sądów.

            Jak do tej pory, stanowisko w podobnej sprawie zajął Sąd Okręgowy w Białymstoku w wyroku z dnia 6 lutego 2020 r., w którym odmówił uwzględnienia roszczeń banku. Sąd po pierwsze wskazał, że skoro doszło do unieważnienia umowy kredytowej, a bank dochodzi roszczeń od klienta z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, to po stronie banku mamy do czynienia z 10-letnim okresem przedawnienia liczonym od momentu wypłaty kredytu. Po drugie sąd wskazał, że bank nie może dochodzi odsetek od klienta, gdyż odsetki powinny wynikać z czynności prawnej, a w tej sprawie klient z bankiem nie porozumieli się co do wysokości odsetek należnych bankowi.

            W przeciwieństwie do powyższego stanowiska wypowiedział się wcześniej Sąd Najwyższy, który nie wykluczył możliwości występowania z roszczeniami banków wobec klientów w związku z korzystaniem z kapitału.

            Zwrócić należy również uwagę na to, że jeśli sądy dojdą do wniosku o zasadności roszczeń banków wobec klientów za korzystanie z kapitału, to na tych samych zasadach klienci banków będą mogli domagać się od banków również zasądzenia pieniędzy za bezprawne korzystanie z ich pieniędzy, które wpłacali, gdy umowa jeszcze była wykonywana.

            Wraz z ewolucją roszczeń banków i uzupełnianiem przez banki swojej argumentacji, z pewnością dojdzie do wykazywania tego, że klienci banków korzystając z pieniędzy kupili nieruchomości, które zyskały na wartości lub że klienci nie musieli w tym czasie płacić kosztów najmu – to stanowiłoby korzyść, wzbogacenie się klienta. Jednym z pomysłów banków, nieskomentowanym jeszcze przez orzecznictwo sądowe, jest zastosowanie średniego oprocentowania dla kredytów niezabezpieczonych publikowanego przez NBP.

            Stanowisko na korzyść klientów banków przyjmują takie podmioty jak Rzecznik Praw Obywatelskich, Rzecznik Finansowy, Prezes UOKiK.

Świadczenie wyrównawcze dla agenta

umowa agencyjna

Jedną z najistotniejszych kwestii dla agenta jest zrekompensowanie jego starań i wysiłku włożonego podczas trwania umowy agencyjnej, gdy ta umowa zostaje rozwiązana. Gdy umowa agencyjna trwa, to agent co do zasady pozyskuje klientów i tworzy stałą klientelę dla zleceniodawcy. Zleceniodawca po rozwiązaniu umowy agencyjnej nadal może korzystać z pozyskanych przez agenta klientów, w związku z czym w celu zrównania szans obydwu stron umowy agencyjnej przewidziano możliwość domagania się przez agenta zapłaty przez zleceniodawcę świadczenia wyrównawczego (art. 764(3) k.c.).

Jakie warunki muszą być spełnione?       

W celu domagania się przez agenta świadczenia wyrównawczego muszą ziścić się następujące warunki:

1 – zakończenie stosunku agencyjnego; żeby żądać świadczenia wyrównawczego nie ma znaczenia przyczyna rozwiązania umowy agencyjnej;

2 – pozyskanie przez agenta nowych klientów / doprowadzenie przez agenta do istotnego wzrostu obrotów z dotychczasowymi klientami; agent żądając świadczenia wyrównawczego będzie musiał wykazać skuteczność podejmowanych działań przejawiającą się wzrostem ilości klientów lub wzrostem obrotów spowodowanym zamówieniami dotychczasowych klientów zleceniodawcy;

3 – zleceniodawca nadal czerpie znaczne korzyści z umów z klientami, o których mowa w pkt 2; pod uwagę powinny być brane umowy zawarte podczas trwania stosunku agencyjnego; przy ocenie stałości stosunku klienta ze zleceniodawcą uwzględniana musi być również specyfika branży, w której działał agent, tj. jak często klienci zmieniają usługodawców (np. w sektorze bankowym lub ubezpieczeniowym może być to rzadsze niż w sektorze dostaw towarów). Prognoza korzyści dla zleceniodawcy powinna być dokonywana na chwilę rozwiązania umowy agencyjnej i nie powinny być brane pod uwagę zdarzenia faktyczne zaistniałe po tej dacie np. zła obsługa klienta przez innego agenta lub bezpośrednio przez zleceniodawcę;

4 – świadczenie wyrównawcze jest należne agentowi ze względów słuszności, a w związku z rozwiązaniem umowy agencyjnej agent utraci możliwość otrzymania prowizji – prowizje, które zostałyby uzyskane przez agenta, gdyby nie doszło do rozwiązania umowy agencyjnej stanowią podstawę do przyznania świadczenia wyrównawczego. Względy słuszności mogą obniżyć należne świadczenie, np. jeśli agent za swoje starania otrzymywał wynagrodzenie ryczałtowe lub do rozwiązania umowy doszło z winy agenta.

Jaki jest termin na zgłoszenie zleceniodawcy żądania wypłaty świadczenia wyrównawczego?

Warunkiem wystąpienia z pozwem przez agenta o zasądzenie świadczenia wyrównawczego jest dokonanie zgłoszenia przez agenta wobec zleceniodawcy w terminie roku od rozwiązania umowy. Takie zgłoszenie jest uznawane jako akt staranności, powinność leżąca po stronie agenta uprzedzająca zleceniodawcę o zamiarze wystąpienia przez agenta z żądaniem zasądzenia świadczenia wyrównawczego. W takim zgłoszeniu agent nie musi wskazywać wysokości swojego roszczenia.

Metody wyliczenia wysokości świadczenia wyrównawczego

Największą trudnością w sprawach o świadczenie wyrównawcze jest wybór metody wyliczenia wysokości należnych agentowi pieniędzy. W literaturze wskazuje się na 3 metody wyliczenia:

1 – oparta na dosłownym brzmieniu przepisu: sąd ustala wysokość średniego rocznego wynagrodzenia agenta, a następnie w razie potrzeby opierając się na zasadach słuszności, zmniejsza tę należność. Metoda ta nie uwzględnia często dużo bardziej skomplikowanych stanów faktycznych, które z reguły występują podczas stosunków agencyjnych;

2 – oparta na tzw. formule warszawskiej: wyliczanie następuje na podstawie wzoru A*(B/C). W toku kształtowania się orzecznictwa ww. litery oznaczają: A – średnie roczne wynagrodzenie agenta, B – liczba czynnych umów po upływie roku od rozwiązania umowy agencyjnej, C – liczba umów zawartych przez agenta w okresie ostatnich 5 lat umowy agencyjnej. Metoda ta nie jest zbyt przydatna przy ciągłości stosunków prawnych między zleceniodawcą a klientami (np. umowy ubezpieczeniowe); jest przeznaczona głównie do wyliczeń przy umowach opartych na jednorazowych świadczeniach;

3 – metoda niemiecka: opiera się na szacunkowym wyliczeniu prognozowanej prowizji agenta, którą otrzymałby, gdyby nie doszło do rozwiązania umowy. Wyliczenie świadczenia na jej podstawie składa się z kilku etapów:

a) ustalenie faktycznej prowizji agenta w ostatnim roku jego działalności,

b) ustalenie okresu prognozy, tj. czasu, w którym zleceniodawca może czerpać korzyści z działań agenta (z reguły 4-6 lat; długość jest uzależniona od branży),

c) ustalenie współczynnika migracji klientów, tj. procentowej ilości klientów, która może zrezygnować z usług zleceniodawcy rocznie (z reguły ok. 10-20%),

d) wyliczenie na podstawie danych z lit. a i c kwoty utraconej prowizji w okresie prognozy z lit. b,

e) ewentualne obniżenie wyliczonej kwoty o względy słuszności,

f) skonfrontowanie otrzymanej kwoty z maksymalną granicą świadczenia wyrównawczego, tj. średnim rocznym wynagrodzeniem agenta z ostatnich pięciu lat stosunku prawnego ze zleceniodawcą i ewentualne obniżenie świadczenia do górnej granicy.

Pozew do sądu powinien zostać wniesiony przez agenta przed upływem trzech lat od daty rozwiązania umowy agencyjnej.

Opracował: adw. dr Marcin Moj i adw. Marcin Hołówka