Spółka komandytowa – ograniczenie odpowiedzialności wspólnika i proste zasady opodatkowania

Spółka komandytowa jest ostatnio często wybierana jako forma prowadzenia działalności gospodarczej. Typową sytuacją jest założenie spółki komandytowej przez spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, która staje się komplementariuszem oraz osób fizycznych, którzy zostają komandytariuszami.

Taka struktura ma istotną zaletę przy prowadzeniu działalności gospodarczej ponieważ spółka komandytowa zawiera dwa typy wspólników. Pierwszy to komplementariusz, czyli wspólnik, który odpowiada bez ograniczenia całym swoim majątkiem za prowadzoną przez spółkę komandytową działalność gospodarczą. Komplementariuszem najczęściej staje się spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, która ma wyodrębniony majątek. Gdyby spółce komandytowej nie udało się zyskowne poprowadzenie działalności gospodarczej, na pierwszy rzut przeznaczony jest majątek samej spółki komandytowej a następnie za długi spółki komandytowej odpowiada spółka z ograniczoną odpowiedzialnością – całym swoim majątkiem. Należy w tym miejscu zaznaczyć, że komandytariusze, czyli drugi występujący w spółce komandytowej rodzaj wspólników odpowiada jedynie do wniesionej do spółki komandytowej sumy komandytowej, a więc określonej w umowie spółki kwoty.

 Drugą istotną cechą spółki komandytowej jest prostsze niż w porównaniu do chociażby spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, jest jednokrotne opodatkowanie podatkiem dochodowym dochodów realizowanych przez spółkę komandytową. Należy wskazać, że zyski realizowane przez spółkę komandytową są opodatkowane jedynie na poziomie wspólników, a więc każdy ze wspólników otrzymuje informację, jaki na tego wspólnika przypada zysk i ten zysk jest opodatkowany przez wspólnika spółki komandytowej. Inaczej, niej korzystnie jest w przypadku spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, gdyż w przypadku tego rodzaju spółki dochód jest po pierwsze opodatkowany przez spółkę a następnie przekazanie zysku poszczególnym wspólnikom (dywidenda) ponownie jest opodatkowane podatkiem dochodowym. Natomiast spółka komandytowa, która jest spółką osobową, nie jest podatnikiem podatku dochodowego, a więc na samej spółce komandytowej nie ciążą zobowiązania z tytułu podatku dochodowego.

Inną ważną cechą spółki komandytowej jest możliwość innego określenia w umowie spółki komandytowej podziału zysków (strat) ze spółki niż przypadające proporcje z wniesionych do tej spółki wkładów.

Egzekucja zaległości płatniczych – co może a czego nie może zrobić firma windykacyjna

firma windykacyjna, adwokat Piaseczno

Jeden z klientów przekazał mi otrzymaną przez niego ulotkę z ofertą firmy windykacyjnej, która specjalizuje się w prowadzeniu spraw o zapłatę dla małych firm. W ulotce tej była zawarta następująca informacja: „firma windykacyjna nie obsługuje zleceń dotyczących faktur poniżej 10 tys. zł”. W tej ulotce było też napisane: „Dzięki monitoringowi płatności możesz też zlecić kancelarii windykacyjnej pełną obsługę niezapłaconych faktur: 0 zł za przyjęcie sprawy, prowizja już od 5% od odzyskanej wierzytelności”.

Jakie więc czynności może wykonywać firma windykacyjna?

Firma windykacyjna zaczyna windykację od kontaktu z dłużnikiem, czyli windykator kontaktuje się telefonicznie i poprzez sms-y z żądaniem zapłaty zadłużenia. Firma windykacyjna przesyła też na adres korespondencyjny dłużnika wezwania do zapłaty, które z każdym pismem są bardziej stanowcze. Jeżeli dłużnik na tym etapie niczego nie zapłaci to sprawa jest przekazywana do adwokata / radcy prawnego współpracującego z windykatorem. Prawnik kieruje sprawę do sądu a po uzyskaniu wyroku / nakazu zapłaty uzyskuje klauzulę wykonalności i przekazuje sprawę do komornika.

Należy podkreślić, że firma windykacyjna nie ma uprawnień do dochodzenia roszczeń. Prawdę powiedziawszy, każdy wierzyciel samodzielnie mógłby dzwonić do dłużnika i przesyłać mu wezwania do zapłaty a następnie przekazać sprawę adwokatowi (radcy prawnemu) do poprowadzenia w sądzie cywilnym czy sądzie gospodarczym. Dobrze o tym wiedzą wielokrotni dłużnicy i na telefony lub wezwania kierowane od firm windykacyjnych po prostu nie odpowiadają. Bez wyroku sądowego, zaopatrzonego w klauzulę wykonalności, nikt nie przeprowadzi skutecznej egzekucji. Komornik nie może zająć konta bankowego lub rzeczy do licytacji jeśli mu wierzyciel nie przekaże tytułu egzekucyjnego, wydanego przez sąd.

Jakie czynności wykona adwokat?

Natomiast adwokat (radca prawny) przeprowadzi co najmniej następujące czynności, których nie wykona firma windykacyjna:

  • wystosuje kancelaryjne, profesjonalne wezwanie do zapłaty;
  • przeprowadzi negocjacje między wierzycielem a dłużnikiem nt. spłaty zadłużenia, w tym spłaty ratalnej;
  • będzie reprezentować wierzyciela na każdym etapie postępowania sądowego;
  • uzyska klauzulę wykonalności na prawomocnym wyroku (nakazie zapłaty);
  • przygotuje i złoży wniosek egzekucyjny do komornika;
  • poprowadzi postępowanie o wyjawienie majątku dłużnika.

I co oczywiste, adwokat (radca prawny) nie ogranicza swojej pomocy prawnej do zleceń powyżej 10 tysięcy złotych. Jakie wynagrodzenie pobierze adwokat (radca prawny) – o tym w tym wpisie: Cennik kancelarii adwokackiej.

Potwierdzenie umowy zawartej przez nieumocowanego reprezentanta

Nieprawidłowy representant osoby prawnej

Od 1 marca 2019 roku obowiązuje ważna zmiana w kodeksie cywilnym dotycząca sytuacji reprezentowania osoby prawnej przez przedstawiciela nie mającego umocowania (tzw. fałszywy organ) lub też przedstawiciela, który przekroczył zakres swojego umocowania. Problem ten często zdarza się w praktyce; gwoli przykładu można podać sytuację, gdy w spółce z o.o., przez niedopatrzenie, nie jest podejmowana uchwała o powołaniu nowego zarządu, gdy upłynie kadencja „starego zarządu”. Działający po upływie kadencji „stary zarząd” będzie właśnie reprezentantem osoby prawnej działającym bez umocowania.

Do kodeksu cywilnego wprowadzono zmianę stanowiącą, iż jeśli zawierający umowę jako organ osoby prawnej nie ma umocowania albo przekroczy jego zakres, ważność umowy zależy od jej potwierdzenia przez osobę prawną, w której imieniu umowa została zawarta (art. 39 par. 1 k.c.).

Stan prawny przed 1 marca 2019 roku

Przed 1 marca 2019 roku takiego uregulowania nie było i piśmiennictwie prawniczym jak też i orzecznictwie brak tego uregulowania stwarzał liczne kontrowersje. Wykształciły się dwa wiodące stanowiska w litwraturze prawniczej.

Jedno ze stanowisk wskazywało, że zawarcie umowy z kontrahentem, który jest reprezentowany przez „fałszywy organ” lub też przez reprezentanta przekraczającego swoje kompetencje oznacza bezwzględną nieważność takiej czynności.

Drugie, liberalne stanowisko, pozwalało na odpowiednie zastosowanie przepisów o czynnościach dokonanych przez pełnomocnika z przekroczeniem zakresu umocowania (art. 103 k.c.), a więc jedynie względną nieważność czynności prawnej, którą można było uznać za wiążącą.

Stan prawny po 1 marca 2019 roku

Aby jednak uchylić niepewność co do prawidłowej oceny prawnej sytuacji, gdy po jednej ze stron umowy występuje osoba bez umocowania lub przekraczająca swój zakres umocowania, został prowadzony przepis jednoznacznie rozstrzygający, że w takim przypadku umowa będzie względnie nieważna, gdyż druga strona umowy może wezwać stronę niewłaściwie reprezentowaną do potwierdzenia czynności prawnej zawartej w jej imieniu, a wezwana osoba prawna może nieprawidłowo zawartą czynność prawną potwierdzić, jeżeli to tylko leży w jej uzasadnionym interesie.
Brak potwierdzenia przez osobę prawną takiej czynności prawnej będzie skutkował nieważnością umowy i powstaniem po stronie osoby prawnej, jak i jej kontrahenta, roszczenia odszkodowawczego.

Przepisy przejściowe – czynności prawne zawarte przed 1 marca 2019 roku

Zgodnie z przepisami przejściowymi do czynności dokonanych przed dniem wejścia w życie zmiany przepisu art. 39 k.c. zastosowanie znajdzie przepis w nowym brzmieniu.

Ponieważ czynności objęte nowelizowanym przepisem art. 39 k.c. mają charakter czynności materialnoprawnej, to ocena zakresu zastosowania nowych regulacji do stosunków powstałych przed dniem ich wejścia w życie powinna uwzględniać właściwe dla prawa materialnego reguły prawa międzyczasowego.

Podstawową zasadę wyraża art. 3 k.c., zgodnie z którym „ustawa nie ma mocy wstecznej, chyba że to wynika z jej brzmienia lub celu”. A zatem co do zasady nowego prawa nie stosuje się do oceny zdarzeń prawnych i ich skutków, jeżeli miały miejsce i skończyły się one przed wejściem w życie nowego prawa.

Ponadto, dla potrzeb rozwiązań międzyczasowych normy prawa cywilnego dzieli się na dwie grupy. Pierwsza obejmuje przepisy regulujące stosunki prawne wynikające z samego prawa, niezależnie od zdarzeń prawnych powodujących ich powstanie, zmianę lub zakończenie. Są to przepisy prawa rzeczowego i rodzinnego, regulujące treść stosunków prawnych i praw podmiotowych, niezależnie od sposobu ich powstania lub nabycia. Do takich norm stosuje się zasadę bezpośredniego działania ustawy nowej.

Drugą grupę tworzą natomiast przepisy prawa zobowiązaniowego oraz przepisy prawa rzeczowego i rodzinnego, regulujące skutki prawne tworzące, zmieniające lub kończące stosunki prawne albo powodujące nabycie lub utratę praw podmiotowych, lecz nieustalające treści stosunków prawnych. W braku szczególnych reguł międzyczasowych, jeżeli zdarzenie prawne miało miejsce w czasie obowiązywania ustawy dawnej, do oceny jego skutków realizujących się po wejściu w życie ustawy nowej, zastosowanie ma w dalszym ciągu ustawa dawna.

Ustawodawca może w przepisie określić, że nowe prawo będzie stosowało się także do stosunków i zdarzeń powstałych przed wejściem w życie nowego prawa.

Zmiany wprowadzane w art. 39 KC mają na celu usunięcie wątpliwości prawnych, potwierdzonych brakiem jednolitości w orzecznictwie, co do skutków jakie wywołuje dokonanie czynności przez nieprawidłowo umocowanego albo działającego z przekroczeniem umocowania piastuna organu. Wprowadzane rozwiązanie jest wzorowane jest na rozwiązaniu wynikającym z art. 103 KC oraz względniejsze dla uczestników obrotu od innych możliwych do przyjęcia rozwiązań w prawie cywilnym.

Dlatego ustawodawca zdecydował się, że wyjątkowo przełamanie zasady lex retro non agit w tym przypadku będzie korzystniejsze dla obywateli, niż pozostanie przy opisanej powyżej ogólnej zasadzie intertemporalnej zmian prawa materialnego.

Uzasadnienie do pozwu o zapłatę

Samodzielne przygotowanie uzasadnienia do pozwu jest możliwe także dla nie-prawnika, ale trzeba przestrzegać kilku istotnych zasad, które pozwolą na zrozumienie o co chodzi w danej sprawie sądowej. Załóżmy, że mamy do przygotowania uzasadnienie do pozwu, w którym powód żąda zapłaty za sprzedany towar lub wykonaną usługę.

Wskazanie podstawy dochodzonego roszczenia pieniężnego

Pierwsza i najważniejsza rzecz to wskazanie podstawy faktycznej dochodzonego roszczenia pieniężnego a więc jego źródła. Należy wskazać, jaką strony zawarły umowę (np. sprzedaży, najmu lokalu, pożyczki, dzierżawy, zlecenia, o roboty budowlane, o dzieło).

Umowa powinna być szczegółowo opisana a więc należy wskazać datę jej zawarcia, strony umowy, formę zawarcia umowy (ustnie, na piśmie, w formie aktu notarialnego lub w innej formie), rodzaj umowy poprzez podanie jej nazwy (np. umowa sprzedaży popularnie, lecz nieprawidłowo  nazywana umową „kupna-sprzedaży”, najmu lokalu, dzierżawy, pożyczki, zlecenia, o dzieło, o roboty budowlane) lub gdy brak jednoznacznej nazwy takiej umowy albo osoba przygotowująca uzasadnienie do pozwu nie zna nazwy umowy należy w kilku słowach określić treść umowy (np. zlecenie naprawy samochodu przyjęte przez serwis naprawy samochodów, itp.). Opis powinien zawierać informację do kiedy strony umowy miały spełnić swoje świadczenia (przykładowo może być to oznaczony termin w umowie albo też odpowiednia czynność – zaakceptowanie przez pozwanego rachunku, itp.).

W uzasadnieniu do pozwu trzeba też wskazać czy powód wykonał swoje zobowiązanie oraz czy żądane wynagrodzenie (cenę) zostało przez pozwanego choć w części żądanej kwoty zapłacone.

Wskazanie odsetek

Następna sprawa to ustalenie zasad wyliczania odsetek od opóźnienia w płatności. W przypadku żądania zasądzenia zapłaty odsetek od należności głównej należy uzasadnić termin początkowy ich żądania oraz wskazać ich wysokość (czy powód żąda zapłaty odsetek ustawowych czy też umownych, a jeśli żąda zapłaty odsetek umownych to należy wskazać ich wysokość). Najczęściej na fakturze VAT (rachunku) jest zawarta informacja do jakiej daty należność powinna być zapłacona.

Warto pamiętać, że odsetek można domagać się za opóźnienie w zapłacie a więc dopiero od następnego dnia po terminie płatności faktury. Jeśli więc np. faktura została wystawiona 1 stycznia z terminem płatności 14 dni to termin wymagalności roszczenia przypada na dzień 14 stycznia, ale powód może żądać zapłaty odsetek dopiero od 15 stycznia.

Czasem termin zapłaty wynagrodzenia lub ceny jest wskazany w umowie. W takim przypadku należy odwołać się do umowy wskazując termin zapłaty, pamiętając, że odsetek za opóźnienie możemy żądać od następnego dnia po bezskutecznym upływie terminu płatności.

Jeśli nie można ustalić terminu od którego powód może żądać zapłaty odsetek za opóźnienie to w takich przypadkach najbezpieczniejszym rozwiązaniem będzie żądanie zasądzenia odsetek od opóźnienia od dnia wniesienia pozwu.  

Zarządca sukcesyjny

zarządca sukcesyjny

Instytucja zarządcy sukcesyjnego ustanowiona ustawą z dnia 5 lipca 2018 roku o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej wprowadzona została w celu tymczasowego zarządzania przedsiębiorstwem po śmierci przedsiębiorcy, który prowadził działalność opartą na zasadzie wpisu do CEiIDG oraz kontynuowania tej działalności z wykorzystaniem tego przedsiębiorstwa.

POWOŁANIE ZARZĄDCY SUKCESYJNEGO

Do ustanowienia zarządu sukcesyjnego wymagane jest: (1) powołanie zarządcy sukcesyjnego, (2) zgoda osoby powołanej na pełnienie funkcji zarządcy sukcesyjnego oraz (3) wpis do CEIDG.

Zarządcą sukcesyjnym może być osoba fizyczna posiadająca pełną zdolność do czynności prawnych, wobec której nie orzeczono zakazu prowadzenia działalności gospodarczej bądź nie orzeczono środka karnego lub zabezpieczającego w postaci zakazu prowadzenia określonej działalności gospodarczej. Zarządca sukcesyjny nie musi być spokrewniony z przedsiębiorcą, zarządcą sukcesyjnym może być osoba zawodowo trudniąca się zarządzaniem.

Powołanie zarządcy sukcesyjnego może nastąpić w ten sposób, że sam przedsiębiorca za życia wskaże określoną osobę do pełnienia tej funkcji. Taki sposób powołania zarządcy sukcesyjnego oraz zgoda na pełnienie funkcji zarządcy sukcesyjnego wymaga zachowania formy pisemnej pod rygorem nieważności. Przedsiębiorca może też wskazać, iż z chwilą jego śmierci powołany prokurent stanie się zarządcą sukcesyjnym.

Po śmierci przedsiębiorcy zarządcę sukcesyjnego może powołać małżonek przedsiębiorcy posiadający udział w przedsiębiorstwie w spadku, lub spadkobierca ustawowy przedsiębiorcy, który przyjął spadek, spadkobierca testamentowy, który przyjął spadek, albo zapisobierca windykacyjny, który przyjął zapis windykacyjny. Z chwilą uprawomocnienia się postanowienia o stwierdzeniu nabycia spadku, zarejestrowaniu aktu poświadczenia dziedziczenia zarządcę sukcesyjnego może powołać wyłącznie właściciel przedsiębiorstwa w spadku. W powyższych przypadkach zarówno powołanie, jak również zgoda zarządcy sukcesyjnego, wymaga formy aktu notarialnego.

Uprawnienie do powołania zarządcy sukcesyjnego wygasa z upływem 2 miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy.

O tym jak ustanowić zarządcę sukcesyjnego przez Internet można przeczytać tutaj: zarządca sukcesyjny powołany przez Internet.

PRAWA I OBOWIĄZKI ZARZĄDCY SUKCESYJNEGO

Zarząd sukcesyjny obejmuje zobowiązanie do prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku oraz umocowanie do czynności sądowych i pozasądowych związanych z prowadzeniem przedsiębiorstwa w spadku. Zarządca powoływany jest na okres dwóch lat od śmierci przedsiębiorcy, jednak sąd z ważnych przyczyn może przedłużyć okres zarządzania sukcesyjnego do 5 lat.

Od chwili ustanowienia zarządu sukcesyjnego zarządca sukcesyjny wykonuje prawa i obowiązki zmarłego przedsiębiorcy wynikające z wykonywanej przez niego działalności gospodarczej oraz prawa i obowiązki wynikające z prowadzenia przedsiębiorstwa w spadku. Prowadzenie przedsiębiorstwa w spadku ograniczone jest jednak do czynności zwykłego zarządu. Do czynności przekraczających zwykły zarząd zgodę muszą wyrazić właściciele przedsiębiorstwa, a w przypadku braku takiej zgody, zarządca może zwrócić się o jej wydanie do sądu.

Niezwłocznie po ustanowieniu zarządu sukcesyjnego zarządca sukcesyjny sporządza i składa przed notariuszem wykaz inwentarza przedsiębiorstwa w spadku, obejmujący składniki przedsiębiorstwa w spadku, z podaniem ich wartości według stanu i cen z chwili śmierci przedsiębiorcy, a także długi spadkowe związane z działalnością gospodarczą zmarłego przedsiębiorcy i ich wysokość według stanu z chwili śmierci przedsiębiorcy. W pozostałym zakresie do wykazu inwentarza przedsiębiorstwa w spadku stosuje się odpowiednio przepisy o wykazie inwentarza spadku.

Zarządca działa we własnym imieniu, lecz na rachunek właścicieli przedsiębiorstwa w spadku. W sporach wynikających z działalności przedsiębiorstwa zarządca sukcesyjny może pozywać i być pozywany. Skuteczne są wobec niego oświadczenia oraz doręczenia związane z działalnością przedsiębiorstwa. Zarządca sukcesyjny posługuje się dotychczasową firmą przedsiębiorstwa z dopiskiem ,,w spadku”. Nie ponosi on odpowiedzialności za zobowiązania zaciągnięte na rachunek właścicieli przedsiębiorstwa w spadku, a jedynie za szkodę wyrządzoną na skutek nienależytego wykonywania przez niego zarządu. Po wygaśnięciu zarządu ma obowiązek przekazania przedsiębiorstwa właścicielom przedsiębiorstwa oraz na ewentualne żądanie przedłożyć im sprawozdanie z zarządu sukcesyjnego.

Z tytułu wykonywanej funkcji zarządcy tymczasowemu przysługuje jedynie wynagrodzenie na podstawie przepisów o umowie zlecenia, nie partycypuje on w zysku prowadzonego przedsiębiorstwa. Zarządca sukcesyjny zysk przedsiębiorstwa oraz zaliczki na poczet przewidywanego zysku ma wypłacać właścicielom przedsiębiorstwa na ich wniosek.

Na koniec należy dodać, iż w przypadku powołania zarządu sukcesyjnego, umowa o pracę z pracownikiem nie wygasa z dniem śmierci pracodawcy, lecz z dniem wygaśnięcia zarządu sukcesyjnego, chyba że przed tym dniem nastąpiło przejęcie pracownika przez nowego pracodawcę na zasadach określonych w art. 231 k.p.

Opracowali: radca prawny Marta Marczak i adwokat Marcin Hołówka

Podwyższenie kapitału zakładowego spółki z o.o. a podatek od czynności cywilnoprawnych

podatek od czynności cywilnoprawnych

Podwyższenie kapitału zakładowego spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, poprzez wniesienie wkładu niepieniężnego (w innej postaci niż przedsiębiorstwo lub jego zorganizowana część) nie podlega, zgodnie z zasadą stand-still, wynikającą z art. 7 ust. 2 Dyrektywy 2008/7/WE podatkowi od czynności cywilnoprawnych.

Stosownie do art. 7 ust. 2 Dyrektywy 2008/7/WE, jeżeli w jakimkolwiek momencie po dniu 1 stycznia 2006 r. państwo członkowskie przestanie naliczać podatek kapitałowy (a takim podatkiem jest podatek od czynności cywilnoprawnych), nie może go ono ponownie wprowadzić. Zgodnie zaś z art. 8 ust. 2 Dyrektywy 2008/7/WE stosowana przez państwo członkowskie stawka podatku kapitałowego nie może przekraczać stawki stosowanej przez to państwo członkowskie w dniu 1 stycznia 2006 r. W przypadku gdy po tej dacie państwo członkowskie zmniejszy stosowaną stawkę, nie może ono ponownie wprowadzić wyższej stawki. Jest oczywistym, że przez zasadę stand-still należy rozumieć zakaz pogarszania sytuacji podatnika.

Klauzula stand-still (zwana także zasadą kontynuacji lub stałości), zawarta w art. 7 ust. 2 Dyrektywy 2008/7/WE, oznacza możliwość „poruszania się” przez państwo członkowskie, przy ustanawianiu obciążeń podatkowych lub ustalaniu ich wysokości, jedynie w ramach status quo istniejącego w dacie wskazanej normą prawa wspólnotowego. Znaczenie tej zasady na gruncie podatków kapitałowych jest bezsporne i wynika z orzecznictwa TSUE (m.in. wyrok z 16 czerwca 2011 r. w sprawie C-212/10 Logstor ROR Polska sp. z o.o. przeciwko Dyrektorowi Izby Skarbowej w Katowicach. W pkt 39 tego wyroku TSUE stwierdził, że państwo członkowskie, które po 1 lipca 1984 r., zgodnie z art. 7 ust. 2 Dyrektywy 69/335/EWG zwolniło określone czynności z opodatkowania podatkiem kapitałowym, nie może ponownie wprowadzić takiego podatku od tych czynności).

Naczelny Sąd Administracyjny w uchwale z 19 listopada 2012 r. sygn. akt II FPS 1/12 stwierdził, że w stanie prawnym obowiązującym przed 1 stycznia 2007 r., w przypadku wniesienia do spółki wkładu niepieniężnego (aportu), dochodziło do wyłączenia opodatkowania w zakresie podatku od czynności cywilnoprawnych, zgodnie z art. 2 pkt 4 u.p.c.c..

Naliczanie podatku od czynności cywilnoprawnych od podwyższenia kapitału zakładowego spółki poprzez wniesienie aportu (w innej postaci niż przedsiębiorstwo lub jego zorganizowana część) narusza zasady praworządności, wyrażonej w art. 120 Ordynacji podatkowej, przy czym naruszenie to związane jest z naruszeniem art. 91 ust. 3 Konstytucji RP, wynikającym z pominięcia zasady pierwszeństwa regulacji wspólnotowych.

 

Nabycie przez cudzoziemca nieruchomości

zamek

Zasadą jest, że nabycie przez cudzoziemca prawa własności każdej nieruchomości wymaga uzyskania zezwolenia ministra spraw wewnętrznych. Powyższy obowiązek wynika z ustawy z dnia 24 marca 1920 r. „o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców”. Art. 1 tej ustawy stanowi, że: „Nabycie nieruchomości przez cudzoziemca wymaga zezwolenia. Zezwolenie jest wydawane, w drodze decyzji administracyjnej, przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych, jeżeli sprzeciwu nie wniesie Minister Obrony Narodowej, a w przypadku nieruchomości rolnych, jeżeli sprzeciwu również nie wniesie minister właściwy do spraw rozwoju wsi.”

Nie ma znaczenia tytuł prawny, na podstawie którego cudzoziemiec chce nabyć nieruchomość ponieważ art. 1 ust. 4 powołanej ustawy mówi, iż: „Nabyciem nieruchomości w rozumieniu ustawy jest nabycie prawa własności nieruchomości lub prawa użytkowania wieczystego, na podstawie każdego zdarzenia prawnego”. Taką podstawą prawną nabycia może więc być umowa sprzedaży nieruchomości, umowa darowizny, umowa zamiany, itp.

Uzyskanie zezwolenia na nabycie przez cudzoziemca nieruchomości w Polsce jest warunkiem prawnym niezbędnym do tego aby nabycie było ważne prawnie; nabycie przez cudzoziemca nieruchomości bez uzyskania wymaganego zezwolenia oznaczać będzie, że zawarta umowa nie będzie ważna prawnie.

Ustawa o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców wprowadza wyjątki od konieczności uzyskania zezwolenia na nabycie nieruchomości przez cudzoziemca. Wyjątki wskazujące, kiedy nie jest potrzebne uzyskanie zezwolenia są zawarte w art. 8 ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców. Jednym z najczęściej stosowanych wyjątków jest przepis zawarty w art. 8 ust. 2 ustawy o nabywaniu nieruchomości przez cudzoziemców, który wprowadza odwrócenie podstawowej zasady nakazującej uzyskanie zezwolenia na nabycie nieruchomości przez cudzoziemca. Wyjątek ten stanowi, że nie wymaga uzyskania zezwolenia nabycie nieruchomości przez cudzoziemca będącego obywatelem lub przedsiębiorcą państwa – strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym (EOG) albo Konfederacji Szwajcarskiej. Wyjątek ten jest też stosowany przez cudzoziemców niepochodzących z krajów należących do EOG lub Konfederacji Szwajcarskiej, gdyż założona przez takich cudzoziemców spółka z o.o. z siedzibą na terenie EOG lub Konfederacji Szwajcarskiej jest traktowana jako podmiot uprawniony do skorzystania ze zwolnienia z obowiązku uzyskania zezwolenia ministra spraw wewnętrznych.

Czy można przetwarzać dane osobowe dłużnika w wezwaniu do zapłaty?

wezwanie do zapłaty

W dniu 25 maja 2018 r. zaczęły obowiązywać nowe przepisy dotyczące przetwarzania danych osobowych, wprowadzone Rozporządzeniem Parlamenty Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/45/WE (dalej jako rozporządzenie RODO). W związku z tym powstają liczne wątpliwości odnośnie zakresu obowiązków ciążących na przedsiębiorcach z tego tytułu, w tym wątpliwości dotyczące istnienia właściwych podstaw, uzasadniających przetwarzanie danych osobowych, m.in.:

  1. czy dane osobowe przetwarzane w wezwaniu do zapłaty mieszczą się w zakresie art. 6 RODO.
  2. czy takie przetwarzanie danych jest zgodne z prawem dot. ochrony danych osobowych.
  3. czy przekazanie danych osobowych dłużnika adwokatowi jest zgodne z art. 6 RODO.

Zgodnie z zawartą w Rozporządzeniu definicją „przetwarzania”, stanowi ono wykonywaną na danych osobowych operację, polegających na ich wykorzystywaniu lub ujawnianiu tych danych poprzez ich przesłanie, rozpowszechnianie lub innego rodzaju udostępnianie. Wysyłanie wezwań do zapłaty stanowi formę przetwarzania danych osobowych, która legalność wymaga rozważenia na gruncie przepisów Rozporządzenia RODO.

Dopuszczalne podstawy przetwarzania danych osobowych zostały określone w art. 6 Rozporządzenia RODO, który stanowi, że przetwarzanie danych osobowych jest zgodne z prawem wyłączenie w przypadkach, gdy – i w takim zakresie, w jakim – spełniony jest co najmniej jeden z poniższych warunków:

  1. a) osoba, której dane dotyczą wyraziła zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w jednym lub większej liczbie określonych celów;
  2. b) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania umowy, której stroną jest osoba, której dane dotyczą, lub do podjęcia działań na żądanie osoby, której dane dotyczą, przed zawarciem umowy;
  3. c) przetwarzanie jest niezbędne do wypełnienia obowiązku prawnego ciążącego na administratorze;
  4. d) przetwarzanie jest niezbędne do ochrony żywotnych interesów osoby, której dane dotyczą, lub innej osoby fizycznej;
  5. e) przetwarzanie jest niezbędne do wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym lub w ramach sprawowania władzy publicznej powierzonej administratorowi;
  6. f) przetwarzanie jest niezbędne do celów wynikających z prawnie uzasadnionych interesów realizowanych przez administratora lub przez stronę trzecią, z wyjątkiem sytuacji, w których nadrzędny charakter wobec tych interesów mają interesy lub podstawowe prawa i wolności osoby, której dane dotyczą, wymagające ochrony danych osobowych, w szczególności gdy osoba, której dane dotyczą, jest dzieckiem.

Przetwarzanie danych osobowych w wezwaniu do zapłaty, mieści się w granicach wyznaczonych przepisem art. 6 ust. 1 lit. f Rozporządzenia RODO i to niezależnie od tego, czy wezwanie do zapłaty jest wysyłane przez wierzyciela osobiście, czy przez ustanowionego przez niego pełnomocnika.

Jedynym warunkiem legalnego przetwarzania jest istnienie prawnie uzasadnionego interesu, nadrzędnego nad interesem dłużnika, którego dane mają być przetwarzane. Podstawą prawnie uzasadnionego interesu wierzyciela jest dochodzone przez niego roszczenie.

W przypadku pełnomocnika wskazania wymaga, że interes wierzyciela w imieniu i na rzecz którego działa pełnomocnik, nie będzie wystarczająco uzasadnionym interesem w rozumieniu Rozporządzenia RODO. Wynika to z tego, że wierzyciel oraz jego pełnomocnik, jako dwa odrębne podmioty, każdy przetwarzający dane we własnym zakresie, wykazać się muszą istnieniem własnej podstawy przetwarzania danych osobowych.

W przypadku pełnomocników będących adwokatami podstawą, która umożliwia powołanie się na art. 6 ust. 1 lit. f Rozporządzenia RODO może być  art. 4 ustawy prawa o adwokaturze, który stanowi, że zawód adwokata polega na świadczeniu pomocy prawnej, a w szczególności na udzielaniu porad prawnych, sporządzaniu opinii prawnych, opracowywaniu projektów aktów prawnych oraz występowaniu przed sądami i urzędami. Wszelkie podejmowana przez adwokata na rzecz klienta czynności, mieszczące się w szeroko rozumianej pomocy prawnej, będą stanowiły prawnie uzasadniony interes adwokata działającego w imieniu klienta. Wspomniany powyżej art. 6 ust. 1 Rozporządzenia RODO definiuje w sposób wyczerpujący i wyłączny przypadki, w których przetwarzanie danych osobowych jest zgodne z prawem, bez konieczności uzyskania zgody osoby, której dane są przetwarzane. W związku z tym istnienie legalnej, zdefiniowanej w tym przepisie podstawy przetwarzania danych osobowych co do zasady będzie świadczyło o zgodności przetwarzania z prawem.

Przekazanie adwokatowi danych osobowych kontrahenta stanowi szczególny przypadek, wymagający rozważenia nie tylko treści przepisów Rozporządzenia, lecz także przepisów ustawy Prawa o adwokaturze. W typowej relacji dwóch podmiotów, w której żadna nie jest adwokatem i w której dochodzi do przekazania danych osobowych celem ich przetwarzania w imieniu powierzającego (administratora), np. pełnomocnikowi niebędącemu adwokatem lub radcą prawnym, zastosowanie będą miały przepisy rozporządzenia RODO, odnoszące się do podmiotów powierzających, m.in. wymóg aby przetwarzanie przez podmiot przetwarzający było regulowane umową o ściśle określonej treści. Inaczej jest natomiast, w przypadku przekazania przez klienta danych osobowych na rzecz adwokata. Istotną rolę pełni w tej sytuacji tajemnica adwokacka, uregulowana w art. 6 Prawa o adwokaturze, zgodnie z którym to przepisem:

Art. 6. 1. Adwokat obowiązany jest zachować w tajemnicy wszystko, o czym dowiedział się w związku z udzielaniem pomocy prawnej.

  1. Obowiązek zachowania tajemnicy zawodowej nie może być ograniczony w czasie.
  2. Adwokata nie można zwolnić od obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej co do faktów, o których dowiedział się udzielając pomocy prawnej lub prowadząc sprawę.

Istnienie prawnego obowiązku zachowania tajemnicy ma ten skutek, że adwokat zmuszony jest podejmować decyzję w odniesieniu do informacji (w tym danych osobowych) objętych tajemnicą w sposób samodzielny, co wyklucza możliwość przyjęcia, że działa on jako podmiot powierzający, zależny od swojego klienta. Dane te są przez adwokatów przetwarzane w ramach wykonywanego przez nich zawodu, w zakresie w którym to adwokat nie może być zależny od decyzji innej osoby, a w konsekwencji adwokat zgodnie z tym co zostało wspomniane powyżej, ma pozycję niezależnego od swojego klienta „administratora” danych osobowych.

Szczególne potraktowanie przypadków, w którym dane objęte są tajemnicą zawodową widoczne jest na gruncie art. 14 Rozporządzenia RODO określającego informacje, których podanie jest obowiązkowe w przypadku pozyskania danych osobowych w sposób inny niż od osoby, której dane dotyczą. Przepis ten w ust. 5 lit. d jednoznacznie wyłącza obowiązki informacyjne w odniesieniu do tych przypadków, w których dane osobowe muszą pozostać poufne zgodnie z obowiązkiem zachowania tajemnicy zawodowej przewidzianym w prawie Unii lub w prawie państwa członkowskiego, w tym ustawowym obowiązkiem zachowania tajemnicy. Zwolnienie z obowiązku informacyjnego względem osoby, której dane osobowe są przetwarzane, znajduje więc zastosowanie w odniesieniu do adwokatów i radców prawnych, w sytuacji pozyskania tych danych od osoby trzeciej.

Jedynie na marginesie dodać należy, że aby przetwarzanie danych mogło być uznane za rzetelne i legalne, wymagane jest zbierania danych wyłącznie w konkretnych, wyraźnych i prawnie uzasadnionych celach i nieprzetwarzanie ich dalej w sposób niezgodny z tymi celami. W szczególności Rozporządzenie wymaga, aby dane gromadzone były w zakresie adekwatnym, stosownym i ograniczonym do tego, co niezbędne do celów, w których są przetwarzane, zaś osobie, której dane są przetwarzane przysługuje prawo wniesienia sprzeciwu oraz prawo do „bycia zapomnianym”. Podkreślić jednak należy, że dalsze zatrzymywanie danych osobowych może być uznane za zgodne z prawem, jeżeli jest to niezbędne do ustalenia, dochodzenia lub obrony roszczeń, co niewątpliwie dotycz również wysłania wezwania do zapłaty.

 

Podsumowując należy stwierdzić, że:

  1. dane osobowe przetwarzane w wezwaniu do zapłaty mieszczą się w zakresie art. 6 RODO.
  2. Takie przetwarzanie danych jest zgodne z prawem dot. ochrony danych osobowych.
  3. przekazanie danych osobowych dłużnika adwokatowi jest zgodne z art. 6 RODO.

 

Przygotował: adw. Patrick Wilhelmsen

Przeniesienie siedziby spółki z o.o. za granicę

Przeniesienie siedziby spółki z o.o. za granicę

Postępowanie likwidacyjne spółki z o.o. może trwać wiele miesięcy.

Czy podjęcie uchwały wspólników o przeniesieniu siedziby spółki za granicę może być sposobem na przyspieszenie procedury likwidacji działalności spółki z o.o. w Polsce, która to likwidacja zasadniczo nie będzie konieczna do przeprowadzenia ponieważ po przeniesieniu siedziby polskiej spółki z o.o. za granicę (w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego) spółka istnieje nadal jako spółka prawa kraju należącego do EOG i po wykreśleniu z Krajowego Rejestru Sądowego nie utraci bytu prawnego (art. 19 ust. 1 zdanie 3 ustawy z dnia 4 lutego 2011 r. – Prawo prywatne międzynarodowe)?

Zgodnie zaś z art. 17 ust. 1 p.p.m. osoba prawna podlega prawu państwa, w którym ma siedzibę. Prawu takiemu podlega nie tylko powstanie, łączenie, podział, przekształcenie lub też ustanie osoby prawnej, lecz również jej charakter prawny, tj. forma prawna, w jakiej działa dany podmiot (art. 17 ust. 3 pkt 1 i 2 p.p.m.). Regulacja powyższa wyraża obowiązującą w polskim prawie zasadę, iż statut personalny (lex soctetatis) osoby prawnej – także spółki prawa handlowego – związany jest z miejscem siedziby statutowej danego podmiotu. Oznaczenie takiej siedziby jest bowiem obligatoryjnym elementem umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością (art. 157 § 1 pkt 1 k.s.h.).

W świetle powyższej zasady należy dokonać interpretacji regulacji zawartej w art. 19 ust. 1 zd. 1 i 3 p.p.m, według której z chwilą przeniesienia siedziby do innego państwa, osoba prawna podlegać będzie prawu tego państwa, przeniesienie zaś siedziby w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego nie doprowadzi do utraty osobowości prawnej.

Wypowiedziana w zawartym w art. 19 p.p.m. zasada „zachowania podmiotowości” w przypadku tzw. transgranicznego przeniesienia siedziby osoby prawnej na gruncie prawa Unii Europejskiej stanowi realizację traktatowej zasady swobody przedsiębiorczości, z której korzystać mogą również spółki (art. 49 i 54 akapit 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej).

W tym kontekście wymaga ustalenia, jaka jest relacja pomiędzy art. 270 pkt 2 k.s.h. w zw. z 274 § 1 k.s.h. i art. 272 k.s.h. a więc jakie warunki muszą zostać spełnione, aby spółka prawa polskiego w sposób zgodny z polskim prawem (w tym również z odpowiednimi regulacjami unijnymi) mogła przenieść swoją siedzibę do innego kraju Unii Europejskiej.

Orzecznictwo Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości wskazuje, że spółka utworzona na mocy porządku prawnego danego państwa istnieje wyłącznie za pośrednictwem prawa krajowego, regulującego jej powstanie i działanie (teza 104 wyroku ETS z dnia 16 grudnia 2008 r., C-210/06, Cartesio, Zbiory Orzecznictwa TS 2008, s. 1-9641, a także pkt 19 wyroku ETS z dnia 27 września 1988 r., C-81/87, Daily Mail). Polska spółka z o.o. jest zatem tworem prawa polskiego, jako państwa jej inkorporacji, które decyduje o jej losie od chwili jej zawiązania aż do chwili ustania jej bytu prawnego.

Mając na uwadze powyższe należy uznać, że chociaż prawo polskie – w art. 19 ust. 1 zd. 1 i 3 p.p.m. – przewidziało zachowanie podmiotowości prawnej przez polski podmiot przenoszący siedzibę w obrębie Europejskiego Obszaru Gospodarczego, to jednak w polskim prawie brak jest wewnętrznych uregulowań dotyczących przekształcenia spółki prawa polskiego w spółkę podlegającą prawu innego państwa członkowskiego Unii Europejskiej. Takich regulacji nie zawiera również prawo unijne. Nie do zaakceptowania jest więc pogląd, że do „przeniesienia siedziby” w rozumieniu art. 19 ust. 1 zd. 1 i 3 p.p.m. wystarczająca będzie uchwała wspólników spółki prawa polskiego (która w świetle art. 270 pkt 2 k.s.h. w zw. z art. 274 § 1 k.s.h., a także art. 272 k.s.h. skutkuje otwarciem likwidacji spółki i prowadzi do ustania jej bytu prawnego), a następnie zarejestrowanie spółki w innym państwie. Nawet bowiem w przypadku gdyby w obcym państwie dokonano rejestracji podmiotu z zaznaczeniem, iż jest on tożsamy (bądź też, że jest następcą prawnym) polskiej spółki z o.o. taka rejestracja nie odniosłaby skutku na obszarze prawa polskiego.

Jak to wyraźnie wyjaśnił ETS w uzasadnieniu wyroku wydanego w sprawie Vale (teza 44) „przeprowadzenie przekształcenia transgranicznego wymaga kolejnego zastosowania przy dokonywaniu tej operacji prawnej norm należących do dwóch porządków prawnych”.

Wskazać też należy, iż w nauce prawa podkreśla się, że z punktu widzenia pewności i bezpieczeństwa obrotu wskazana jest właściwość równoległa — stosowanych kolejno — porządków prawnych prawa państwa macierzystego dla spółki (dla dokonania przekształcenia) i prawa państwa imigracji (dla dokonania rejestracji przekształconego podmiotu – z uwzględnieniem dokumentów wydanych przez państwo macierzyste, potwierdzające prawidłowość przekształcenia). Chodzi tu o zabezpieczenie interesów zarówno wspólników mniejszościowych, jak i wierzycieli. Podjęcie przez wspólników uchwały o przeniesieniu siedziby za granicę (art. 270 pkt. 2 k.s.h.)  skutkuje otwarciem likwidacji spółki w Polsce i kontynuowaniem działalności w kraju przyjmującym jedynie na zasadzie ciągłości ekonomicznej (ale już nie prawnej).

Jedynie przepisy ustawy z dnia 4 marca 2005 r. o europejskim zgrupowaniu interesów gospodarczych i spółce europejskiej umożliwiają przeniesienie siedziby spółki europejskiej za granicę bez potrzeby dokonania jej likwidacji w Polsce.

 

Nieuprawniona zmiana cen energii elektrycznej

zmiana cen energii elektrycznej

Jedna z firm sprzedających energię elektryczną, w połowie trwania umowy na dostawę energii, poinformowała swojego kontrahenta o tym, że w związku z wystąpieniem „istotnej zmiany warunków rynkowych”, tj. znaczną zmianą cen energii elektrycznej na Towarowej Giełdzie Energii, jednostronnie dokonuje znaczącego podwyższenia cen energii elektrycznej. Dodatkowo firma ta wskazała, że zmiana ceny obowiązuje z datą wsteczną i że kontrahent otrzyma faktury korygujące do dotychczas wystawionych i zapłaconych faktur.

Umowa sprzedaży energii elektrycznej nie definiowała co należy rozumieć przez istotną zmianę warunków rynkowych. Zapis ten nie wskazywał, jaki jest mechanizm ustalający kiedy nastąpi istotna zmiana warunków rynkowych a więc w jakich sytuacjach firma sprzedająca energię elektryczną będzie uprawiona do podwyższenia ceny.

Przez nadzwyczajną zmianę stosunków (w czym mieści się istotna zmiana warunków rynkowych) rozumie się najogólniej taki stan rzeczy, który zdarza się rzadko, jest niebywały, niezwykły. […] … chodzi o okoliczności, które nie są objęte typowym ryzykiem umownym, a ponadto są obiektywne i niezależne od stron. „Istotna zmiana okoliczności” jest zdarzeniem o mniejszym stopniu intensywności niż „nadzwyczajna zmiana stosunków”, wymieniona w art. 357(1) k.c., tym niemniej sformułowanie „istotna” wskazuje na zmianę znaczącą, a jednocześnie będącą następstwem zdarzeń występujących bardzo rzadko, niezwykłych, w każdym razie nieobjętą zwykłym ryzykiem kontraktowym, z którym powinni się liczyć kontrahenci (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Łodzi z dnia 13 grudnia 2016 r. I ACa 763/16). Nie może zatem skutecznie powoływać się na istotną czy nadzwyczajną zmianę stosunków strona, która przy dołożeniu należytej staranności mogła dowiedzieć się o wysokim prawdopodobieństwie zdarzeń, które w normalnych okolicznościach byłyby uznawane za nadzwyczajne.

Zgodnie z umową nie każde wahanie cen, a jedynie istotna zmiana warunków rynkowych może stanowić podstawę podwyższenia cen za energię.  Podmiot prowadzący przedsiębiorstwo sprzedające energię elektryczną nie może powoływać się na nieprzewidywalność wahań cen odbywających się – w bądź co bądź w zwykłych/normalnych granicach –  energii elektrycznej na rynku, które to wahania są zjawiskiem normalnym, przewidywalnym. Firma sprzedająca energię elektryczną powinna korzystać z dostępnych na rynku instrumentów pochodnych zabezpieczających przed skokami cen energii elektrycznej na Towarowej Giełdzie Energii.

Ponieważ firma sprzedająca energię elektryczną straszyła kontrahenta odłączeniem dostaw energii, jeśli faktury korygujące nie zostaną zapłacone, kontrahent uiścił żądane kwoty z zastrzeżeniem, że wszelkie płatności dokonane w wykonaniu zobowiązań wynikających z wystawionych faktur, w zakresie w jakim przewyższają one wysokość ceny jednostkowej za energię elektryczną z chwili zawarcia umowy, należy traktować jako płatności z zastrzeżeniem zwrotu, przez co odbiorca energii elektrycznej zabezpieczył sobie prawo dochodzenia nienależnych kwot na drodze sądowej.

Nieodzownym elementem umowy sprzedaży (również energii elektrycznej) jest cena, przy czym nie musi to być konkretna kwota. Kodeks cywilny dopuszcza możliwość wskazania podstaw do jej ustalenia. Podstawy te muszą być jednak stabilne i konkretne, określone w sposób precyzyjny, stanowczy i jednoznaczny (J. Jezioro [w:] Kodeks Cywilny. Komentarz, red. E. Gniewek, P. Machnikowski, wyd. 5, Warszawa 2013, s. 1013, por. V CK 291/04, MOP 2005, Nr, s. 10; por. też wyr. SN z 25.06.2008 r., III CSK 20/08, niepubl. W orzecznictwie Sądu Najwyższego panuje ugruntowany pogląd, iż „istnieje możliwość wskazania podstaw do ustalenia ceny, które jednak muszą być stabilne i konkretnie oraz jednoznacznie określone. […] Wymogiem takiego oznaczenia ceny jest to, żeby dane niezbędne do jej ustalenia były uzgodnione przez strony” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 czerwca 2010 r., sygn. akt I CSK 505/09, LEX nr 607239). Powyższe stanowisko zostało również podtrzymane w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 08 września 2017 r., sygn. akt: II CSK 877/16 gdzie wskazano ponadto, że „poza przypadkami wyraźnie wskazanymi w ustawie (np. art. 3571 § 1 k.c., art. 632 § 2 k.c.) sąd nie może wkraczać w stosunek umowny, samodzielnie ukształtowany przez strony, w ten sposób, że uzupełni jego elementy, co do których strony nie złożyły zgodnych oświadczeń woli albo zmodyfikuje te elementy, które zostały objęte ustaleniami, lecz następnie są kwestionowane przez którąś ze stron […] Oznacza to, że nie powstaje też płaszczyzna, w obszarze której sąd miałby wykonywać prawokształtujące uprawnienia i uzupełniać – choćby z odwołaniem się do racjonalnych przesłanek – oświadczeń stron, które nie były kompletne”.

Jeśli  postanowienie umowne wskazujące, iż cena może być zmieniona w przypadku wystąpienia istotnej zmiany warunków rynkowych nie zawiera jednoznacznego, stabilnego i konkretnego mechanizmu pozwalającego ustalić, kiedy ta istotność występuje, to nie jest możliwe określenie sytuacji, kiedy firma sprzedająca energię elektryczną jest uprawiona do dokonania podwyższenia ceny sprzedaży. Skoro bowiem nie jest możliwe określenie, w jakiej chwili konkretnie nastąpiła „istotna zmiana warunków rynkowych” i strony umowy nie przewidziały jednoznacznych oraz konkretnych podstaw do określenia tej kwestii, to niemożliwe jest ustalenie ani daty mającej stanowić podstawę do obliczenia podwyższonych kosztów poniesionych przez firmę sprzedającą energię elektryczną ani też kwoty tego podwyższenia.

Dlatego też kwota o jaką firma sprzedająca energię podwyższyła cenę sprzedaży była nienależne oraz, że w związku z tym, podlegała ona zwrotowi na rzecz kontrahenta na podstawie przepisu art. 410 par. 2 k.c. i odpowiednio stosowanych przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu. Zgodnie z art. 410 par. 2 k.c. świadczenie jest nienależne, jeżeli ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył, albo jeżeli podstawa świadczenia odpadła lub zamierzony cel świadczenia nie został osiągnięty, albo jeżeli czynność prawna zobowiązująca do świadczenia była nieważna i nie stała się ważna po spełnieniu świadczenia.

 

Opracowanie: adw. Marcin Hołówka oraz adw. Patrick Wilhelmsen