Problematyka kredytów hipotecznych denominowanych w walucie obcej

kredyt frankowy 

W minionych latach coraz częstsze stają się pozwy pomiędzy konsumentami a kredytującymi ich bankami. Przede wszystkim w sporach tych chodzi o kwestionowanie przez konsumentów poszczególnych zapisów w umowach kredytowych wpływających na wysokość płaconych rat. Na rynku usług kredytowych w walucie obcej, w szczególności we franku szwajcarskim, można zaobserwować 2 rodzaje umów: na kredyt indeksowany i kredyt denominowany. W przypadku kredytu indeksowanego finalna kwota udzielonego kredytu była w złotówkach i kredytobiorca wiedział, ile dostanie złotówek, natomiast nie wiedział, jaka ilość waluty obcej będzie musiała zostać wymieniona, by otrzymał określoną sumę złotówek. W przypadku kredytu denominowanego finalna kwota całego kredytu była wyrażana w walucie obcej i kredytobiorca nie wiedział, jaką dokładnie kwotę złotówek otrzyma. Przy kredycie denominowanym kredytobiorca najczęściej otrzymywał kwotę w złotówkach przeliczonych po aktualnym kursie waluty obcej, a spłata poszczególnych rat kredytu następowała w złotówkach, które były przeliczane po kursie ustalonym przez bank na walutę obcą.

W dniu 27 września 2017 r. Prezes UOKiK sporządził tzw. istotny pogląd w jednej ze spraw prowadzonej przed Sądem Okręgowym w Warszawie na podstawie umowy kredytu hipotecznego denominowanego we franku szwajcarskim. Poniższe rozważania opierają się m.in. na istotnym poglądzie Prezesa UOKiK i odnoszą się jedynie do umów denominowanych w walucie obcej. Należy zaznaczyć, iż w zależności od postanowień umownych, poniższe rozważania nie znajdą zastosowania do wszystkich umów na kredyt denominowanych w walucie obcej i wyrażenie opinii co do poszczególnej umowy wymaga każdorazowej analizy postanowień umownych.

W pierwszej kolejności w sporze z bankiem należy przeanalizować ewentualną nieważność umowy, co może wynikać przede wszystkim z: sprzeczności umowy z Prawem bankowym, sprzeczności umowy z Prawem dewizowym, sprzeczności umowy z dobrymi obyczajami lub zasadami współżycia społecznego. Przykładowo, w doktrynie pojawił się pogląd, iż umowa kredytu musi zawierać wszystkie elementy wskazane w art. 69 ust. 2 Prawa bankowego, czyli musi być m.in. dokładnie określona kwota kredytu. W przypadku kredytu denominowanego kwota ta nie jest precyzyjnie określona, gdyż zależy ona od kursu wymiany, stąd wniosek o nieważności takiej umowy (jako niezawierającej jednego z obowiązkowych elementów wskazanych w art. 69 ust. 2 Prawa bankowego).

W drugiej kolejności należy przeanalizować umowę pod kątem występowania w niej klauzul niedozwolonych. Podstawowym zagadnieniem, na które zwraca się uwagę jest to, w jaki sposób dochodzi do ustalenia wysokości raty, jaką musi spłacać kredytobiorca. Obecnie bezspornym raczej już jest, że sposób wyliczania raty musi być maksymalnie precyzyjny, tak by konsument wiedział dokładnie, jaką kwotę zapłaci i na jakich podstawach ta kwota jest wyliczona. W przeszłości banki w umowach kredytowych nie zawierały takich szczegółowych wyjaśnień, a zawierały jedynie informację, że wysokość raty będzie uzależniona od kursu waluty obcej ustalonego przez bank. Bank zatem arbitralnie i jednostronnie mógł zawyżyć kurs i „oderwać” go od zachowań rynkowych waluty obcej. Innymi słowy, w sytuacji gdy kurs waluty obcej obniżał się, bank mógł go nie zmieniać lub wręcz podwyższać, a konsument nie miałby wiedzy co do tego, w jaki sposób kurs waluty obcej będzie przez bank ustalany w miarę trwania umowy kredytowej. To z kolei rodziło znaczną niepewność po stronie konsumentów, jeśli chodzi o każdorazową wysokość raty oraz rażącą dysproporcję pomiędzy prawami i obowiązkami stron stosunku kredytowego.

Skutkiem stwierdzenia, iż dane postanowienie umowne jest nieważne jest to, że takie postanowienie nie wiąże stron od początku zawarcia umowy. Oznacza to, że mechanizm wyliczania raty przez bank jest nieważny. Powstaje pytanie, czy wszystkie dotychczas zapłacone raty bankowi przez konsumenta, na podstawie klauzuli stwierdzonej jako nieważna, powinny zostać zwrócone konsumentowi, czy też w życie wszedłby jakiś inny skutek? Ta kwestia była rozmaicie rozstrzygana przez sądy. Przykładowo spotkać się można z poglądem, iż w miejsce kursów ustalonych na podstawie nieważnych zapisów umownych należałoby wprowadzić kurs waluty obcej ustalony w danym czasie przez NBP. Z poglądem takim nie zgadza się Prezes UOKiK. Wskazuje on, opierając się na orzecznictwie Trybunału Sprawiedliwości UE, że po dorozumianym wykreśleniu z umów zapisów uznanych za nieważne, do tak powstałych „luk” nie można stosować innych, chociażby analogicznych przepisów, jak też sądy nie są uprawnione do zmiany treści klauzul uznanych za nieważne. Uwzględniając powyższy pogląd Prezesa UOKiK wydaje się, iż należy uznać, że wszystkie dotychczas zapłacone raty na podstawie nieważnych klauzul były czynione bezpodstawnie, zatem bank powinien być zobowiązany do ich zwrotu.

Zwrócić należy uwagę, że tzw. istotny pogląd w sprawie nie wiąże sądów. Praktyka z kolei pokaże, czy sądom uda się wypracować jeden, wspólny sposób rozstrzygania problemów prawnych związanych z kredytami denominowanymi w walucie obcej.

 

Opracował: adwokat Marcin Mój i adwokat Marcin Hołówka

 

Foto dzięki uprzejmości: koratmember / freedigitalphotos.net