Apelacja w postępowaniu karnym

apelacja karna

Z dniem 1 lipca 2015 r. weszła w życie duża nowelizacja postępowania karnego. Proces w założeniu ma być bardziej kontradyktoryjny. Istotna zmiana została również wprowadzona w zakresie postępowania odwoławczego, w szczególności dotycząca stawiania zarzutów w założeniu wadliwemu orzeczeniu sądu pierwszej instancji. Apelacja w postępowaniu karnym musi być przygotowana przez profesjonalnego obrońcę, ponieważ sąd karny odwoławczy weryfikuje wyrok karny wyłącznie pod kątem uchybień bezpośrednio wskazanych w tym piśmie odwoławczym.

Apelacja musi wskazywać konkretne zarzuty

Z pozoru dość niepozorna zmiana wprowadzona została w art. 427 Kodeksu postępowania karnego (dalej jako „k.p.k.”). Obowiązek „sformułowania zarzutów stawianych rozstrzygnięciu” został przeniesiony z § 2 do § 1 powołanego przepisu. Radykalnie jednak zmienił się krąg podmiotów zobligowanych do stawiania zarzutów skarżonemu orzeczeniu w sporządzanym środku odwoławczym. O ile przed zmianą k.p.k. ustawodawca stawiał wymóg postawienia zarzutów podmiotom co do zasady profesjonalnym, czyli oskarżycielowi publicznemu, obrońcy oraz pełnomocnikowi, o tyle po zmianie wymóg ten dotyczy już wszystkich odwołujących się, w tym osób niekorzystających z usług profesjonalnego pełnomocnika.

Obrońca z urzędu jedynie do sporządzenia apelacji

Wprowadzenie w drodze nowelizacji opisywanej zmiany zmierza zatem do „profesjonalizacji” postępowania odwoławczego. Osoba, która chciałaby zaskarżyć orzeczenie sądu pierwszej instancji, a nie czułaby się na siłach, by przygotować prawidłowo skonstruowany środek odwoławczy, może skorzystać z nowej instytucji wprowadzonej nowelizacją postępowania karnego, a mianowicie złożenia wniosku o wyznaczenie obrońcy lub pełnomocnika, którego zadaniem byłoby sporządzenie jedynie środka odwoławczego. W przypadku powodzenia środka odwoławczego sporządzonego przez obrońcę lub pełnomocnika, strona na której wniosek profesjonalny pełnomocnik został powołany nie zostanie obciążona kosztami jego powołania; w przypadku braku powodzenia środka odwoławczego strona zostanie obciążona kosztami wynagrodzenia powołanego obrońcy lub pełnomocnika.

Sąd odwoławczy działa jedynie w granicach określonych w apelacji

Następstwem omawianej zmiany z art. 427 k.p.k. oraz ograniczeniu znaczenia sądu do roli arbitra, jest zmiana dotycząca art. 433 § 1 k.p.k. Z przepisu tego wynika, iż sąd odwoławczy nie jest ograniczony wyłącznie granicami środku odwoławczego jak przed nowelizacją, ale również podniesionymi przez odwołującego się zarzutami. W związku z tym, w przypadku pominięcia w zarzutach jednego z uchybień sądu pierwszej instancji, nawet przy dostrzeżeniu przez sąd odwoławczy tego uchybienia, sąd ten nie będzie mógł zmienić lub uchylić orzeczenia sądu pierwszego instancji w wyniku błędu popełnionego przez ten sąd, pod warunkiem, że popełniony błąd nie został wymieniony w art. 435 k.p.k., art. 439 § 1 k.p.k., art. 440 k.p.k., art. 455 k.p.k. Do wyjątków umożliwiających działanie sądu odwoławczego poza granicami stawianych zarzutów zaliczyć należy m.in.: uchylenie lub zmianę orzeczenia sądu pierwszej instancji na korzyść współoskarżonych nie wnoszących środka odwoławczego, tzw. bezwzględne przyczyny odwoławcze będące najpoważniejszymi uchybieniami procesowymi, wydanie rażąco niesprawiedliwego orzeczenia przez sąd pierwszej instancji.

Alternatywne zarzuty w apelacji

Mając zatem na uwadze związanie sądu zakresem stawianych zarzutów, formułując środek odwoławczy należy rozważyć poruszenie jak największej ilości hipotetycznych uchybień, które powinny być brane pod rozwagę przez sąd odwoławczy. Wprowadzona zmiana wymaga zatem wypunktowania w środku odwoławczym wszystkich naruszeń prawa popełnionych przez sąd pierwszej instancji, niekoniecznie wyłącznie tych, które z punktu widzenia obrońcy lub pełnomocnika należy uznać za najistotniejsze, a których rodzaje zostały wymienione w katalogu w art. 438 k.p.k. Rozwiązanie takie wymusi na osobach konstruujących środki odwoławcze konieczność przewidywania następstw nieuwzględnienia przez sąd odwoławczy zarzutów istotniejszych z punktu widzenia osoby reprezentowanej np. kwestii winy oskarżonego, tak by na wypadek braku uniewinnienia oskarżonego od zarzucanych mu czynów sąd wziął także pod rozwagę możliwość zmniejszenia orzeczonej kary w przypadku jej niewspółmierności.

Nadmienić jednocześnie należy, iż ustawodawca wprowadził szereg przepisów „mobilizujących” strony do nieprzewlekania postępowania karnego i niepowoływania się z opóźnieniem na pewne zarzuty. W związku z tym, wprowadzonym w wyniku nowelizacji art. 427 § 4 k.p.k. ustawodawca zawęził zakres zarzutów w przedmiocie postępowania dowodowego. Z powołanego przepisu wynika, że jeśli strona w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji nie składała danego wniosku dowodowego, ani nie zarzuciła sądowi, iż dany dowód nie powinien być przeprowadzony, to nieprzeprowadzenie dowodu, a także przeprowadzenie dowodu pomimo braku takiej możliwości, nie może być przedmiotem zarzutu. Podobnie, niepodniesienie zarzutu rażącej niesprawiedliwości orzeczenia w środku odwoławczym i brak w tym przedmiocie działań sądu odwoławczego z urzędu powoduje, iż orzeczenie w tym zakresie nie będzie mogło zostać podważone, skoro w art. 523 § 1 k.p.k. wprowadzono zakaz powoływania się w kasacji na rażącą niesprawiedliwość orzeczenia.

Podsumowując, przedstawione powyżej zmiany w postępowaniu karnym służyć mają ponoszeniu odpowiedzialności przez strony za własne zaniechania. Działania sądu, w szczególności sądu odwoławczego, sprowadzać się mają co do zasady jedynie ocenie uchybień wykazanych przez podmiot odwołujący się. Wiązać się to musi z precyzyjnym formułowaniem zarzutów oraz z koniecznością przedstawienia sądowi wszystkich uchybień, które w ocenie skarżącego miały miejsce, nawet tych które sytuację strony zmienić mogą w stopniu nieznacznym. Bez zarzutu strony sąd bowiem z urzędu nie zmodyfikuje skarżonego orzeczenia nawet w stopniu minimalnym, jeśli uchybienie sądu pierwszej instancji nie zostanie zakwalifikowane do katalogu przepisów, które sąd odwoławczy ma obowiązek wziąć pod rozwagę z urzędu.

 

Foto dzięki uprzejmości Naypong / freedigitalphotos.net